Nike Air Zoom Pegasus 32. Pierwsze starcie

28 maja 2015

NIKE-PEGASUS-32
Kobieta jak spotka buty… Tak zaczynałem niespełna rok temu tekst o moich ulubionych Nike Pegasus 31. Miałem cztery kolory tego modelu. Właśnie swoją rynkową premierę ma kolejna odsłona Pegasusa oznaczona – co zrozumiałe – numerem 32.

Model Air Pegasus produkowany jest przez koncern Nike od 1983 roku. Miał swoje wzloty i upadki, z buta biegowego przechodził w kierunku „nieomal” typowego sneakersa, aby z kolejnym modelem znowu w powrócić na biegowe ścieżki.

Nike_Air_Zoom_Pegasus_32_Flash_mens_original

nike

Nike AIR ZOOM PEGASUS 32

Model: Nike Zoom Pegasus 32
Przeznaczenie: stopa neutralna, treningowy, dla biegaczy o wadze do 80 kg
Premiera: 2015 wiosna
Waga rozmiar 29.5 cm: 319g
Drop: 10 mm (12mm?)
Cena (premiera): 449 PLN
Technologie producenta:
Flywire – system wiązania zapewniający idealne dopasowanie do stopy, poprawiając stabilizację w obrębie śródstopia.
Nike Zoom Air Unit – poduszka gazowa, zapewniająca sprężystą amortyzację. Daje uczucie komfortu podczas biegu, i chroni układ kostno-stawowy.
Lightweight Support – cholewka z technologicznej siateczki.
Cushlon – sprężysta pianka nowej generacji, umieszczona na całej długości buta zapewnia dodatkową amortyzację i ochronę przed wstrząsami.

NIKE_AIR_PEGASUS_31 013

NIKE_AIR_PEGASUS_31 003 NIKE_AIR_PEGASUS_31 012

Premiera „rynkowa” modelu startuje 29 maja. Na uczciwy „test” musicie nieco poczekać – przynajmniej w moim wydaniu. Ostatnio miałem lekkie problemy z kręgosłupem, i nie jest to dobry czas na testowanie nowego buta, zwłaszcza, że według pierwszych testów w modelu 32 ograniczono poziom amortyzacji. Jak jest faktycznie – najlepiej jak sprawdzę to sam. Jak tylko pozbędę się zdrowotnych zawirowań.

KRÓTKO:

Pierwsze „oględziny” wskazują na podobną konstrukcję podeszwy, wizualnie większe zmiany nastąpiły w cholewce. Siateczka jak ta Milka „jeszcze delikatniejsza” , cieńsza i niewątpliwie bardziej przewiewna. Jednak to co najistotniejsze – wreszcie w modelu Pegasus pojawił się system wiązania Flywire. To patent Nike, który dość dobrze sprawdza się w innych modelach butów już od dwóch lat. System „linek” poprowadzonych w cholewce buta, pozwala na bardzo dokładne dopasowanie obuwia do stopy, zwłaszcza w okolicach śródstopia, bez konieczności mocnego dociągania sznurówek. Cholewka doskonale przylega, dając idealne trzymanie, co ma niebagatelny wpływ na stabilizację nogi w podczas pokonywania zakrętów, przy gwałtownej zmianie tempa itp.

Nie wypowiem się na temat podeszwy i pracy buta – muszę pobiegać, aby nie mącić w głowach. Dlaczego? Bo wbrew temu co widać – wewnątrz są jednak zmiany. Testy publikowane w Internecie wskazują na inną pracę buta, niż się tego spodziewamy, po doświadczeniach z poprzednich modeli.  Faktycznie podeszwa wygląda identycznie jak P31, jednak pierwsze opinie wskazują na coś innego. Dlatego jeśli nie lubicie „zabawy w ciemno” lepiej poczekać na jakieś pierwsze wiarygodne oponie użytkowników. To, że zadowolony byłem (i jestem) z modelu 31 nie oznacza, że rzucę się na P32. Pamiętam dobrze Pegasusa 30, w którym na pewno nie chciałbym biegać. Pamiętam też LunarGlide 5, które mam, i lubię do dziś, i LunarGlide 6, z którymi nie chcę mieć nic wspólnego. Więc wiara w „kontynuację modelu” jest u mnie mocno ograniczona, i sam napis na bucie jeszcze niewiele znaczy i nie przekonuje do wydania kilkuset złotych. I uczulam, aby do zakupów nowych modeli od swoich ulubionych producentów podchodzić zawsze z dozą rezerwy. Producenci nie kochają stagnacji, ona zabija rentowność. Często wprowadzają zmiany, niekoniecznie takie jakich my oczekujemy i zazwyczaj nie mówią o tym bardzo głośno, o ile nie jest to „rewolucyjne” rozwiązanie z którego marketingowcy wycisną każdego zainwestowanego centa – nam wciskając mocno koloryzowane wizje pisane przez działy PR.

Bez-nazwy-1

CHOLEWKA:

Bezszwowa, z technologicznej siateczki o meshowej strukturze, która pozwala na świetną przewiewność butów. Konstrukcja jak modelu 31, zewnętrzna siateczka łączona jest z wewnętrzną „skarpetą” dając dwuwarstwową budowę. Bezszwowa konstrukcja minimalizuje możliwość otarć, i podrażnień stopy. I wspomniana technologia Flywire. Dzięki poprowadzonym linką od podeszwy wokół cholewki, owija ona śródstopie i podbicie. Doskonale przylega do stopy nieomal jak rękawica, a elastyczne nitki zmniejszają napięcie na górnym grzbiecie stopy.

Premiera – tym razem chyba wzorem Adidas Ultra Boost – z ograniczonym wyborem wersji kolorystycznych. Czy to jest dobry chwyt marketingowy? Nie wiem, ja lubię mieć jako tako dobrane kolorystycznie akcesoria, i takie pomysły producentów średnio mi się podobają. Nie lubię być zmuszany do kupna jedynej słusznej wersji jaką sobie wymyślił przy komputerze „gdzieś – tam – ktoś”. Niekoniecznie jego poczucie estetyki jest zgodne z moim, i brak wyboru opcji na mnie działa raczej „anty”. Nike też nie daje na starcie modelu P32 wielkiego wyboru. A właściwie – żadnego, poza jedynym słusznym. Jeśli więc „błękitna laguna” nie jest w waszym typie, a model Black na lato wydaje się kiepskim pomysłem, musimy poczekać do 2 lipca. Wtedy Nike ma wprowadzić kilka innych wersji kolorystycznych, a na przykładzie modelu 31 – można być pewnym, że po jakimś czasie, będzie ich „do wyboru – do koloru” 🙂 Warto poczekać, bo może być bardzo ciekawie.

PODESZWA:

Niby podobna do modelu 31. Dziś wiem tylko, że śródstopie to nowa pianka Premium Cushlon która zapewnia miękką, sprężystą amortyzację, lekko wspomagając odbicie. Czy pod piętą jest identyczna poduszka ZOOM jak w modelu 31, czy zmieniona? Według dostępnych danych testowych P32 jest znacznie bardziej elastyczny od modelu 31, ale ma mniejszą amortyzację pod piętą. Przy projektowaniu korzystano z doświadczeń współpracującego z marką Mo Farah – i według reklamowych przekazów producenta, model 32 „…jest bardzo dynamiczny i szybki, w którym można efektywnie biegać nawet krótkie dystanse…”. Pegasus oczywiście nie przestaje być uniwersalnym, wygodnym butem, ale może się okazać, że dla osób mocno stąpających z pięty – nie będzie to najlepszy wybór, i tym sposobem firma Nike zmusza do zakupu modelu Vomero. Tak to chyba sprytnie wykombinowali, czy faktycznie – okaże się niebawem.

Podeszwa w okolicach piety, w testach pod obciążeniem „na maszynach” Runners World wygląda na nieco twardszą, a właściwie na dość twardą w odniesieniu do modelu 31. Taka wartość niewiele przekraczająca średni poziom (czyli wartość 50) oznacza, że to nie jest but dla dreptającej wagi ciężkiej, jak modele 29 czy 30. Jeśli testy znajdą potwierdzenie „w realu” – dla wielu starszych czy cięższych biegaczy ufnych w nazwie Pegasus oznacza, że należy się zastanowić przed ich zakupem – bo plecy, kręgosłup, kolana – ceni się bardziej, niż nowe laczki.

Według pomiarów Runners World amortyzacja wynosi:
– Adidas Ultra Boost – 99 pięta / 93 śródstopie
– Nike Lunarglide 5 –  96 pięta / 90 śródstopie
– New Balance Zante – 85 pięta / 31 śródstopie
– Mizuno W Rider 17 – 80 pieta / 54 śródstopie
– Adidas Supernova 7 – 61 pięta / 81 śródstopie
– Nike Pegasus 3182 pięta / 45 śródstopie
– Nike Pegasus 3259 pięta / 56 śródstopie

NIKE_AIR_PEGASUS_31 004 NIKE_AIR_PEGASUS_31 005

Więcej – w nieodległej przyszłości. Od jutra model Nike AIR Pegasus 32 dostępny powszechnie i bez talonów. Na polskim rynku Pegasus 32 startuje w kolorach – męski Black oraz Blue Lagoon, oraz damski Pink Power.

Zapraszam na drugie spotkanie z modelem (KLIK) – Nike Air ZOOM Pegasus 32 – i porównanie z poprzednim modelem. Tu poznasz opinię o modelu (KLIK) – Nike Air ZOOM Pegasus 31

NIKE_AIR_PEGASUS_31 001

NIKE_AIR_PEGASUS_31 006 NIKE_AIR_PEGASUS_31 007

 

Bez-nazwy-1

Nike_Air_Zoom_Pegasus_32_Photosynthesis_original

Nike Pegasus 32

Warto przeczytać

Co robić z ciuchami po treningu… czyli jak prać odzież sportową

9 grudnia 2017

Jak prać? O dziwo jest to pytanie, które często pojawia się w dyskusjach na biegowych grupach i forach. Czynność wydaje się banalnie prosta, a jednak stanowi problem dla sporej grupy biegającego społeczeństwa.

12 jesiennych kurtek na każdą pogodę – moje subiektywne propozycje

18 października 2016

Ogrzewanie mieszkań, ciepłe ciuchy na zimę. Grecy takich kosztów nie maja, ale nie mają też frajdy biegania w jesiennej słocie. My musimy pogodzić się z naturą, nie udawać Greka a na jesień i zimę pomyśleć o odpowiednim ubraniu.

Strava – niezastąpiona dla kolarza i doskonała dla biegacza

7 lipca 2016

Aplikacje i platformy społecznościowe, to narzędzia treningowe, bez których dziś trudno sobie wyobrazić tak amatora jak i zawodowca. Jest kilka bardzo popularnych aplikacji, i wokół nich toczy się w większości życie aktywnej społeczności.

Nike Air Zoom Pegasus 33. Sprawdzone w biegu. Recenzja

10 czerwca 2016

Pierwsza para butów z napisem Pegasus pojawiła się w sklepach w roku 1983. Od tamtej pory zmieniło się wiele, ale jedno pozostaje bez zmian. Pegasus to wciąż najbardziej uniwersalny i  najpopularniejszy but treningowy na rynku.

Nie chcesz biegać, może zacznij chodzić. Nordic Walking miniporadnik

4 stycznia 2016

Bieganie to duża przyjemność, to endorfiny, to jedna z najprostszych form rekreacji. Tak. Bieganie to również jedna z najbardziej kontuzjogennych form rekreacji, i nie zawsze możesz biegać.

X-Bionic – bielizna termoaktywna na zimno, na ciepło, na zawsze

30 grudnia 2015

Dziś zacznę nowy cykl prezentujący czołowe marki specjalizujące się w produktach przeznaczonych dla ludzi aktywnych. Sukcesywnie przedstawię kilka najważniejszych, mających wpływ na rozwoju nowoczesnych technologii.

Kurtka jesienna do biegania. W co się ubrać – szafa biegacza vol.5

8 września 2015

Dobra kurtka do biegania. Jeśli szukacie jednej, uniwersalnej – nieprzewiewnej, nieprzemakalnej, oddychającej, ciepłej, takiej która sprawdzi się w jesienne szarugi, a może też zimowe mrozy – kupcie cokolwiek. Dlaczego?

Asics Foot ID. Komputerowe badania stóp.

17 maja 2015

Jeśli Wasza przygoda z bieganiem to coś więcej niż sprint do ruszającego z przystanku autobusu, dobrym i zdrowym krokiem będzie zakup prawidłowo dobranych i dopasowanych do naszej stopy butów biegowych. A nie jest to wcale łatwe zadanie.

Zimne ciuchy na gorące dni – wiosenno letnia szafa vol.2

13 maja 2015

Z dnia na dzień robi się coraz cieplej. Coraz częściej spotykam biegaczy emanujących gołymi torsami. Czy faktycznie jest im chłodniej?.