Bieganie na weekend. Jurajski Off Road – Wybiec z miasta

18 sierpnia 2016

jura_dynafit_biegamwmiescie-pl_2016_0815_1357

Tym wpisem otwieram cykl relacji, w których będę starał się przedstawić Wam miejsca, gdzie można pobiegać i coś ciekawego zobaczyć, przy okazji zrelaksować się i odpocząć. Jeśli nie fizycznie, to na pewno psychicznie. Ostatni weekend spędziłem na off-roadowym bieganiu po jurajskich ścieżkach. Nie ma co ukrywać, bieganie w terenie daje znacznie więcej frajdy niż nabijanie kilometrów w mieście. Śmiało można napisać, że to najzdrowsza forma biegania. We wszystkowiedzącym Internecie trafiłem na cytat, długi, ale zawierający istotne argumenty które warto poznać, więc przeczytajcie co na temat biegana w terenie ma do powiedzenia niewątpliwy autorytet, profesor Aleksander Tyka, kierownik Zakładu Fizjologii i Biochemii AWF w Krakowie:
„Bieganie po twardym (asfaltowym lub betonowym) podłożu jest niewątpliwie restrykcyjne dla aparatu ruchu każdego człowieka, w szczególności osób starszych i otyłych. U tych ostatnich, kiepskie amortyzowanie ruchów w trakcie biegania może prowadzić do niszczenia powierzchni oraz części chrzęstnych stawów kolanowych i biodrowych. Jednak niekorzystne efekty biegania po twardej nawierzchni mogą odczuć także osoby młode, bez nadwagi.
Badania naukowe potwierdzają, że u osób trenujących w terenie biegi długodystansowe (4-12 km) po naturalnym podłożu, 3-4 razy w tygodniu, ryzyko wspomnianych urazów było minimalne. Dotyczyło to zarówno profesjonalnych lekkoatletów jak i osób biegających rekreacyjnie. Dodatkowo bieganie po miękkim i niejednokrotnie nierównym podłożu, w odpowiednim obuwiu sportowym, sprzyja lepszemu ukrwieniu kończyn dolnych, wzmocnieniu więzadeł i zwiększeniu ruchomości w stawach.
O walorach zdrowotnych biegania w terenie świadczy między innymi fakt, że już po 6 treningach z niską intensywnością (30-40%VO2max) u osób po 50 roku życia z nadciśnieniem tętniczym stwierdzono istotne obniżenie się ciśnienia skurczowego i rozkurczowego a w indywidualnych przypadkach nawet powrót do wartości referencyjnych, charakterystycznych dla dorosłych osób.”

Wypad na Jurę wykorzystałem nie tylko na trailowy trening. Przy okazji pracowałem, i po kilometrach dla przyjemności, były jeszcze zdjęcia, testy i sprawdzenie w boju kilku nowych nabytków z oferty firmy Dynafit. Nie miałem sumienia masakrować swoich stóp w miejskich butach, po kamienistych ścieżkach. Ale o butach i ciuchach będę pisał następnym razem, bo warto przyjrzeć się tym produktom dokładniej, a dziś zachęcam widokami i obrazkami do biegowej wycieczki w rejon miejscowości Podlesice.

jura_dynafit_biegamwmiescie-pl_2016_0814_0440

Prawie centrum kraju, więc łatwo dojechać z każdego krańca Polski. Na bazę wypadową proponuje okolice miejscowości Kroczyce – Podlesice. To doskonała lokalizacja wypadowa, aby mieć większość atrakcji w zasięgu biegu o średnim dystansie. W okolicy znajduje się wiele miejsc noclegowych – od dobrej klasy hoteli, po schroniska o standardzie turystycznym i liczne kampingi. Te zazwyczaj są doskonale zagospodarowane, z dobrą infrastrukturą, zapleczem socjalnym, restauracjami gdzie całkiem niedrogo można zamówić całodzienne wyżywienie. Najbardziej znany w okolicy to chyba Hotel Ostaniec w Podlesicach. Kto nie chce wydawać setek złotych za łóżko, może skorzystać z przyległego Kampingu Jurajskiego. Cena za osobę na polu namiotowym to 5 zł, dobre śniadanie i obiadokolacja kosztują 20 zł/dzień. Kamping dysponuje czystym i zadbanym zapleczem socjalnym, zadaszonymi miejscami do grillowania, infrastrukturą dla dzieci. Obok park linowy (płatny), sklep.

jura_dynafit_biegamwmiescie-pl_2016_0815_1334

dyn1

Podlesice to Skałki Kroczyckie, a nieco ponad kilometr biegu od hotelu i jesteśmy na Górze Zborów. Do Centrum Dziedzictwa Przyrodniczego i Kulturowego z Góry Zborów mamy czerwonym szlakiem niespełna dwa kilometry. Obok Centrum otwarto niedawno lapidarium, czyli wystawę skał i minerałów występujących w regionie. Słabsze osobniki udając, że oglądają mogą zregenerować organizm na kolejne 5-8 km. Proponuję kierunek na zamki Mirów i Bobolice. Nie zapominajcie, że trzeba jeszcze wrócić na nocleg do hotelu czy kampingu – więc kilometry wypada dodać, i pomnożyć przynajmniej razy dwa.

jura_dynafit_biegamwmiescie-pl_2013_0718_0483

Zamek w Mirowie

jura_dynafit_biegamwmiescie-pl_2013_0718_0830

jura_dynafit_biegamwmiescie-pl_2013_0718_0877_1

Odnowiony Zamek Bobolice

Generalnie dodając do takiej trasy podbiegi, chwilowe zejścia z wyznaczonych szlaków, bo wapienne ostańce, skałki, górki i pagórki kuszą aby jeszcze dodatkowo uatrakcyjnić sobie bieg, to jest to dystans jak na jeden dzień debiutującego w crossowym bieganiu amatora całkiem wystarczający. Na drugi dzień wybiegamy z Hotelu Ostaniec na południe. Kierunek Ogrodzieniec. 17 km i oczywiście robiące największe na Jurze wrażenie ruiny. To Zamek Ogrodzieniec w Podzamczu.

jura_dynafit_biegamwmiescie-pl_2013_0718_0669

dx3

Co zobaczycie jeszcze – zamki na Jurze, Skałki Rzędkowickie, ostańce – to zależy od dyspozycji fizycznej, czasu i planu trasy. Nie przesadzajcie na początek, bo szlaki często pokryte są luźnymi kamieniami, stanowiąc zagrożenie dla stóp i stawów skokowych, a po deszczu śliskie i jeszcze bardziej niebezpieczne. Ale jest gdzie pobiegać, nogi same niosą nawet na największe wzniesienie, bo na szczycie widok rekompensuje cały wysiłek.

jura_dynafit_biegamwmiescie-pl_2016_0814_0337

jura_dynafit_biegamwmiescie-pl_2016_0814_0315

 

jura_dynafit_biegamwmiescie-pl_2016_0814_0224

jura_dynafit_biegamwmiescie-pl_2016_0814_0919

jura_dynafit_biegamwmiescie-pl_2016_0814_0775

Największym zagrożeniem są chyba jednak szaleni mountain bikerzy, tnący jurajskie szlaki jak promień lasera, bez zastanowienia co spotkają za zakrętem. Ale rozumiem, wybaczam. Kilka lat temu spędzałem w tamtych okolicach nie jeden weekend. Też bez nadużywania hamulca.
W takie dni jak miniony długi weekend 15 sierpnia – należy liczyć się dużym, czy wręcz olbrzymim ruchem na szlakach, i całkowitym brakiem miejsc noclegowych nawet pięciogwiazdkowych. Sugeruję wcześniejsze rezerwacje, i zadbanie o kawałek miejsca do spania. Jeśli czujecie, że deptanie asfaltu zaczyna być monotonne i nużące – taka weekendowa odskocznia zregeneruje wasza duszę. Radość z biegania, widoki i atrakcje – wszystko na maxa.

jura_dynafit_biegamwmiescie-pl_2016_0814_0637

jura_dynafit_biegamwmiescie-pl_2016_0814_0444

jura_dynafit_biegamwmiescie-pl_2016_0815_1666

jura_dynafit_biegamwmiescie-pl_2016_0815_1544

jura_dynafit_biegamwmiescie-pl_2013_0718_0897

jura_dynafit_biegamwmiescie-pl_2013_0817_0060

dx4

Warto przeczytać

Co robić z ciuchami po treningu… czyli jak prać odzież sportową

9 grudnia 2017

Jak prać? O dziwo jest to pytanie, które często pojawia się w dyskusjach na biegowych grupach i forach. Czynność wydaje się banalnie prosta, a jednak stanowi problem dla sporej grupy biegającego społeczeństwa.

12 jesiennych kurtek na każdą pogodę – moje subiektywne propozycje

18 października 2016

Ogrzewanie mieszkań, ciepłe ciuchy na zimę. Grecy takich kosztów nie maja, ale nie mają też frajdy biegania w jesiennej słocie. My musimy pogodzić się z naturą, nie udawać Greka a na jesień i zimę pomyśleć o odpowiednim ubraniu.

Strava – niezastąpiona dla kolarza i doskonała dla biegacza

7 lipca 2016

Aplikacje i platformy społecznościowe, to narzędzia treningowe, bez których dziś trudno sobie wyobrazić tak amatora jak i zawodowca. Jest kilka bardzo popularnych aplikacji, i wokół nich toczy się w większości życie aktywnej społeczności.

Nike Air Zoom Pegasus 33. Sprawdzone w biegu. Recenzja

10 czerwca 2016

Pierwsza para butów z napisem Pegasus pojawiła się w sklepach w roku 1983. Od tamtej pory zmieniło się wiele, ale jedno pozostaje bez zmian. Pegasus to wciąż najbardziej uniwersalny i  najpopularniejszy but treningowy na rynku.

Nie chcesz biegać, może zacznij chodzić. Nordic Walking miniporadnik

4 stycznia 2016

Bieganie to duża przyjemność, to endorfiny, to jedna z najprostszych form rekreacji. Tak. Bieganie to również jedna z najbardziej kontuzjogennych form rekreacji, i nie zawsze możesz biegać.

X-Bionic – bielizna termoaktywna na zimno, na ciepło, na zawsze

30 grudnia 2015

Dziś zacznę nowy cykl prezentujący czołowe marki specjalizujące się w produktach przeznaczonych dla ludzi aktywnych. Sukcesywnie przedstawię kilka najważniejszych, mających wpływ na rozwoju nowoczesnych technologii.

Kurtka jesienna do biegania. W co się ubrać – szafa biegacza vol.5

8 września 2015

Dobra kurtka do biegania. Jeśli szukacie jednej, uniwersalnej – nieprzewiewnej, nieprzemakalnej, oddychającej, ciepłej, takiej która sprawdzi się w jesienne szarugi, a może też zimowe mrozy – kupcie cokolwiek. Dlaczego?

Asics Foot ID. Komputerowe badania stóp.

17 maja 2015

Jeśli Wasza przygoda z bieganiem to coś więcej niż sprint do ruszającego z przystanku autobusu, dobrym i zdrowym krokiem będzie zakup prawidłowo dobranych i dopasowanych do naszej stopy butów biegowych. A nie jest to wcale łatwe zadanie.

Zimne ciuchy na gorące dni – wiosenno letnia szafa vol.2

13 maja 2015

Z dnia na dzień robi się coraz cieplej. Coraz częściej spotykam biegaczy emanujących gołymi torsami. Czy faktycznie jest im chłodniej?.