Pobiec dla tych co biec nie mogą. Wings For Life World Run Poznań

10 maja 2016


Znowu zrobiła się dłuższa przerwa. A ostatnie dni w podróży i to nieomal w biegu. Precyzując – dla biegu. Wybrałem się specjalnie na Wings For Life Run World. Do Poznania, bo to dało się ogarnąć czasowo i finansowo.

Nawet w wersji oszczędnej należało się zapisać, opłacić startowe, dojechać 400 km do Poznania i wrócić, a po drodze coś zjeść. Super oszczędnie byłoby wybrać się w kilka osób samochodem i zrobić zrzutkę na benzynę. Nie wybrałem wersji light, choć pobyt w Poznaniu skróciłem do minimum. Chciałem zobaczyć bieg, który z roku na rok staje się jednym z bardziej medialnych wydarzeń sportowych na świecie. I co istotne – całość zorganizowana w zacnym celu. Mam świadomość, że jest to działanie podobne w konstrukcji trochę do naszej „wielkiej świątecznej orkiestry”. Zbiera się spore fundusze, ale gdyby organizator miał pokryć w pełni koszty imprezy – chyba bilans nie byłby taki znowu imponujący. Ale wolontariat i mocny sponsoring lokalny jak i globalny, pozwalają fundacji, aby całkowity dochód z opłat startowych i darowizn był przekazany na jej działalność statutową.

Wings

Impreza robi dobre wrażenie, zwłaszcza, że Polska lokalizacja na poznańskiej Malcie ma sens. Obiekt jest świetnie przygotowany do zapewnienia sprawnego przebiegu dość skomplikowanego logistycznie przedsięwzięcia. I nie chodzi tu o wydanie pakietów i start – takie biegi z kilkoma tysiącami uczestników nie stanowią wielkiego problemu logistycznego, jednak tu dochodzi jeszcze nieco bardziej skomplikowana procedura wyłaniania zwycięzcy. Koordynacja startu w 33 krajach w dobie komunikacji satelitarnej i przekazu live tez nie jest kosmicznym wyzwaniem, ale zebrać to całe biegnące towarzystwo z trasy, zapewnić powrót czy możliwość przebywania do końca globalnej rywalizacji kilkutysięcznej rzeszy uczestników w miasteczku startowym – to już wymaga trochę dobrze zorganizowanej przestrzeni.
Tak więc gdyby nie lokalizacja i… pogoda – wrażenia byłyby podobne do uczestnictwa w każdym innym nieco większym biegu. Dreptanie na starcie, wariaci z siódmej linii startowej biegnący zygzakiem w tym tłumie jakby liczyli na zwycięstwo, i bufety w których trudno dostać się do wody.

Rano jeszcze cicho i spokojnie – taki organizacyjny perfekcjonizm – każdy robi co swoje i widać, że wie co do niego należy

Tak pijąc kawę na tarasie hotelu HP Park gdzie zatrzymaliśmy się, pomyślałem że to całe „dobre wrażenie” z pobytu, zbudowane jest na dwóch filarach – doskonałej pogodzie (nie za gorąco, ale jednak słonecznie) i… lokalizacji hotelu. Który mogę całkiem bezinteresownie polecić, właśnie ze względu na położenie. Oczywiście jeśli to wyjazd w celach rekreacyjnych, a zwłaszcza z imprezą organizowaną nad Jeziorem Maltańskim w tle. Świetna lokalizacja, można rano pobiegać wokół jeziora, pooglądać trenujących wioślarzy i wypić dobrą kawę. Ogólnie pozytywnie, i chętnie posiedziałbym tam dłużej, choć cena za parking i śniadanie jest lekko oderwana od klasy obiektu.
Zauważyłem, że kilka ekip związanych z organizacją biegu Wings For Life mieszkało w tym hotelu, można też było w hallu spotkać znane nazwiska z kategorii „gwiazda, vip, celebryta” więc wybierając trzy miesiące temu „w ciemno”,  miałem dobrego nosa co do tej miejscówki. Główna zaleta hotelu, to bliskie położenie od miejsca startu. Jak planuję wyjazd, i mam nocować i płacę za hotel, to szukam aby był w najlepszej z możliwych logistycznie lokalizacji. Zawsze staram się nie komplikować dodatkowo sprawy poszukiwaniem miejsc parkingowych, dotarciem na miejsce zawodów, szukaniem depozytu, itp.

WINGS_FOR_LIFE_WORLD_RUN_POZNAN_2016-05-09 10.01.23
Hotel nieco ponad kilometr od miejsca startu. To pozwoliło spokojnie obserwować, jak buduje się miejsce popołudniowych wydarzeń. Organizacyjnie wszystko wyglądało na przeprowadzone bardzo sprawnie. Czujna ochrona już od siódmej rano zablokowała wszelki dojazd obcych pojazdów w pobliże miasteczka startowego. Pakiet startowy odbierałem wcześnie, zaraz po otwarciu biura o ósmej, więc nie wiem czy to jeszcze brak zmęczenia, czy wolontariusze mieli tak zawsze, ale działali szybko, sprawnie i byli bardzo grzeczni i uprzejmi. W pakiecie tak naprawdę poza puszką Red Bulla i koszulką, było trochę reklamowej makulatury. Szkoda, że ten worek okazał się foliowym worem na śmieci z nadrukiem. Chyba tekstylny przy takim nakładzie wiele drożej by nie wyszedł, a tak to ani to do czegokolwiek przydatne, bo ciuchy spocone w tym worze natychmiast „zakisną” oczywiście jeśli wór nie rozleci się przy drugim użyciu. Ani to ekologiczne, choć może to jakaś folia szybkiego rozkładu, Bo na pewno szybkiego dziurawienia się.

08.05.2016 Poznan, Polska. Bieg Fundacji Wings for Life World Run - Biegniemy dla tych, którzy nie mog¹. W Polsce start z popularnej poznanskiej Malty. Bieg charytatywny, odbywajacy sie tego samego dnia, o tej samej porze w 33 krajach swiata. W Polsce wystarrowa³o oko³o 4000 biegaczy. Swiatowy challenge wygra³ W³och Giorgio Calcaterra 88.44km, drugi Polak bartosz Olszewski 82.42km. W Polsce wygra³ Tomasz Walerowicz 71.12km

Poznan Wings For Life World Run

Pakiet pobrany, ja gapa zostawiłem numer startowy na stole biura zawodów, ale jak wspomniałem wolontariusze byli czujni i sprawni, wiec afery nie było.  Numer odnalazł właściciela 🙂 Słoneczną alejką nad jeziorem wracam do hotelu. Jest trochę czasu do zagospodarowania, a około południa, powoli w ramach rozgrzewki kierunek „na start”. Nie miałem przesadnie ambitnych planów biegowych, po kontuzji wszystko w tym sezonie robię z głowa, w granicach rozsądku i według zaleceń ludzi „mądrych i doświadczonych”.

Plan 60-90 minut biegu 10-15km, łyknąć nieco „atmosfery wydarzenia” i dobrze się bawić. Prowadzący imprezę, wprawili przed startem tłum czterech tysięcy zawodników w doskonały nastrój, wielka scena i duży telebim pozwalały na sprawne zarządzanie zasobami ludzkimi. Start wiadomo, punktualnie jak odpalenie promu kosmicznego. Jak startuję, to jest tego taki minus, że nie robię zdjęć, ale nie można mieć wszystkiego. Tym razem to zadanie przejął mój #biegamwmiesciesupportteam i muszę przyznać, że wyszło całkiem całkiem.

Selfie przed biegiem z tłumem startujących w tle – czynność podstawowa

W temacie głównym, czyli mimo wszystko biegu – wszystko poszło zgodnie z planem. 30 minut po starcie zawodników wyjechał samochód pościgowy, będący „ruchomą metą”. Nie wiem czy kiedykolwiek braliście udział w biegu, gdzie na metę/start wraca się z trasy autobusem. To wysilcie trochę wyobraźnię. I zmysły. Jest ciepłe, słoneczne popołudnie. Takie miłe 22 stopnie. Grupa kilkuset osób, mniej lub bardziej zmęczonych po dwunastu – piętnastu kilometrach biegu, właśnie została „dogoniona i wyeliminowana” z dalszego udziału, więc stara się zająć miejsce w autobusie. O ile do autobusu wsiadałem suchy, to przystanek końcowy wyglądał jak wyjście z basenu z solanką.  Nawet okulary były słone. Nie sądziłem, że powiew świeżego powietrza może być tak zbawienny i przyjemny. Ale to taki egzotyczny drobiazg. Wpisany w zabawę.
Przed nami scena, medale, fotoreporterzy, a dla zgłodniałych coś do zjedzenia. Nie wiem, co przygotował organizator, (chyba makaron) bo do hotelu miałem 10 minut lekkiego truchtu, i bez namysłu wybrałem tą opcję. Trochę luksusową, bo po 30 minutach, wykąpany i przebrany w suche ciuchy, siedziałem przed ekranem, i śledziłem zmagania prawdziwych biegaczy, co to kilometry łykają jak ja zimnego Red Bulla na mecie.

08.05.2016

08.05.2016 Poznan, Polska. Bieg Fundacji Wings for Life World Run - Biegniemy dla tych, którzy nie mog¹. W Polsce start z popularnej poznanskiej Malty. Bieg charytatywny, odbywajacy sie tego samego dnia, o tej samej porze w 33 krajach swiata. W Polsce wystarrowa³o oko³o 4000 biegaczy. Swiatowy challenge wygra³ W³och Giorgio Calcaterra 88.44km, drugi Polak bartosz Olszewski 82.42km. W Polsce wygra³ Tomasz Walerowicz 71.12km

Co z tego że prosto pod nogi innych, że w „poprzek ” biegu – zobaczyła fotografa i to jest najważniejszy cel

Biec w tłumie i robić zdjęcia – jak się nie da, jak się da

a tłum skandował „autor… autor…” 🙂

08.05.2016 Poznan, Polska. Bieg Fundacji Wings for Life World Run - Biegniemy dla tych, którzy nie mog¹. W Polsce start z popularnej poznanskiej Malty. Bieg charytatywny, odbywajacy sie tego samego dnia, o tej samej porze w 33 krajach swiata. W Polsce wystarrowa³o oko³o 4000 biegaczy. Swiatowy challenge wygra³ W³och Giorgio Calcaterra 88.44km, drugi Polak bartosz Olszewski 82.42km. W Polsce wygra³ Tomasz Walerowicz 71.12km

Prawdę mówiąc, trochę boje się tych „pozytywnie zakręconych” biegaczy

Poznan Wings For Life World Run

Jak widzisz taka scenę – nie da się tego puścić w niepamięć. I zmienia się całkowicie punkt odniesienia

08.05.2016 Poznan, Polska. Bieg Fundacji Wings for Life World Run - Biegniemy dla tych, którzy nie mog¹. W Polsce start z popularnej poznanskiej Malty. Bieg charytatywny, odbywajacy sie tego samego dnia, o tej samej porze w 33 krajach swiata. W Polsce wystarrowa³o oko³o 4000 biegaczy. Swiatowy challenge wygra³ W³och Giorgio Calcaterra 88.44km, drugi Polak bartosz Olszewski 82.42km. W Polsce wygra³ Tomasz Walerowicz 71.12km

Adam Małysz samochodem pościgowym wyrusza na łowy… czas się kończy


Podsumowanie:

W Polsce wystartowało 3958 osób, ogólnie na świecie 130.732 osoby zarejestrowały się i wsparły Wings For Life.
Polscy zwycięzcy:
mężczyźni – Tomasz Walerowicz 71.15 km
kobiety – Agnieszka Janasiak 38.7 km
Globalny zwycięzca – Giorgio Calcaterra (ITA) Milano, ITA 88,44 km
Globalna zwyciężczyni – Kaori Yoshida (JPN) Takashima, JPN 65,71 km
Najlepszy Polak – to drugi zawodnik w klasyfikacji globalnej Bartosz Olszewski, biegnący w Kanadzie, w Niagara Falls – 82.45km

WINGS_FOR_LIFE_WORLD_RUN_POZNAN_2016-05-08 14.13.02

WINGS_FOR_LIFE_WORLD_RUN_POZNAN_2016-05-08-14.41.30
foto: Kasia Jot / Krzysztof Jot / sportfoto.com.pl
Warto przeczytać

Co robić z ciuchami po treningu… czyli jak prać odzież sportową

9 grudnia 2017

Jak prać? O dziwo jest to pytanie, które często pojawia się w dyskusjach na biegowych grupach i forach. Czynność wydaje się banalnie prosta, a jednak stanowi problem dla sporej grupy biegającego społeczeństwa.

12 jesiennych kurtek na każdą pogodę – moje subiektywne propozycje

18 października 2016

Ogrzewanie mieszkań, ciepłe ciuchy na zimę. Grecy takich kosztów nie maja, ale nie mają też frajdy biegania w jesiennej słocie. My musimy pogodzić się z naturą, nie udawać Greka a na jesień i zimę pomyśleć o odpowiednim ubraniu.

Strava – niezastąpiona dla kolarza i doskonała dla biegacza

7 lipca 2016

Aplikacje i platformy społecznościowe, to narzędzia treningowe, bez których dziś trudno sobie wyobrazić tak amatora jak i zawodowca. Jest kilka bardzo popularnych aplikacji, i wokół nich toczy się w większości życie aktywnej społeczności.

Nike Air Zoom Pegasus 33. Sprawdzone w biegu. Recenzja

10 czerwca 2016

Pierwsza para butów z napisem Pegasus pojawiła się w sklepach w roku 1983. Od tamtej pory zmieniło się wiele, ale jedno pozostaje bez zmian. Pegasus to wciąż najbardziej uniwersalny i  najpopularniejszy but treningowy na rynku.

Nie chcesz biegać, może zacznij chodzić. Nordic Walking miniporadnik

4 stycznia 2016

Bieganie to duża przyjemność, to endorfiny, to jedna z najprostszych form rekreacji. Tak. Bieganie to również jedna z najbardziej kontuzjogennych form rekreacji, i nie zawsze możesz biegać.

X-Bionic – bielizna termoaktywna na zimno, na ciepło, na zawsze

30 grudnia 2015

Dziś zacznę nowy cykl prezentujący czołowe marki specjalizujące się w produktach przeznaczonych dla ludzi aktywnych. Sukcesywnie przedstawię kilka najważniejszych, mających wpływ na rozwoju nowoczesnych technologii.

Kurtka jesienna do biegania. W co się ubrać – szafa biegacza vol.5

8 września 2015

Dobra kurtka do biegania. Jeśli szukacie jednej, uniwersalnej – nieprzewiewnej, nieprzemakalnej, oddychającej, ciepłej, takiej która sprawdzi się w jesienne szarugi, a może też zimowe mrozy – kupcie cokolwiek. Dlaczego?

Asics Foot ID. Komputerowe badania stóp.

17 maja 2015

Jeśli Wasza przygoda z bieganiem to coś więcej niż sprint do ruszającego z przystanku autobusu, dobrym i zdrowym krokiem będzie zakup prawidłowo dobranych i dopasowanych do naszej stopy butów biegowych. A nie jest to wcale łatwe zadanie.

Zimne ciuchy na gorące dni – wiosenno letnia szafa vol.2

13 maja 2015

Z dnia na dzień robi się coraz cieplej. Coraz częściej spotykam biegaczy emanujących gołymi torsami. Czy faktycznie jest im chłodniej?.