Pas biodrowy / FLIP BELT – LEVEL. Ocena

13 grudnia 2014

ARC-2014_1213_0075
Biegam zazwyczaj rano, przyzwyczaiłem się już, że telefonu ze sobą nie zabieram ze względu na wielkość ponad 5-cio calowego ekranu. Nie zabieram,  ale często żałuję, że go nie mam. Jest w nim najmniejszy z dostępnych aparatów fotograficznych. Jak miałem mniejszego smartfona – bywało, że jakieś biegowe selfie udało się zrobić. Teraz nie mam czym.

Nie lubię biegać obwieszony akcesoriami, nawet MP3 zabieram sporadycznie. Żadnych plecaków, bukłaków, pasów, opasek. Nie lubię, bo mi przeszkadzają. Mając to na uwadze, kupując spodenki czy bluzę do biegania – wybieram zawsze takie, gdzie są jakieś kieszenie. Mniejsze, większe – byle były.  To zabezpiecza moje minimalistycznie podstawowe potrzeby transportowe – klucze, chusteczki, pięć złoty na świeży chleb w mijanej, zaprzyjaźnionej piekarni.
Biegam zazwyczaj rano, przyzwyczaiłem się już, że telefonu ze sobą nie zabieram ze względu na wielkość ponad 5-cio calowego ekranu. Nie zabieram,  ale często żałuję, że go nie mam. Jest w nim najmniejszy z dostępnych aparatów fotograficznych. Jak miałem mniejszego smartfona – bywało, że jakieś biegowe selfie udało się zrobić. Teraz nie mam czym.

Pasy, saszetki – podskakują, przeszkadzają. Opaska na rękę – raz, że na ponad pięć cali trudno nawet kupić, a dwa – jak już raz zdobyłem i założyłem z telefonem – wyglądałem niczym Zawisza Czarny z tarczą. A i biegało się niezbyt komfortowo. Czyli nadal na selfie nie ma co liczyć.

PAS DO BIEGANIA – FLIP BELT LEVEL

I tu przeszedł z pomocą drobny gadżet. Ot kawałek elastycznej lycry. Sprytnie pozszywanej w … no w rurę, mówiąc prostym i zrozumiałym językiem.

ARC-2014_1213_0071
Bardzo rozciągliwa materia – mieszanina Spandex-Tech oraz Lycry nieomal nic nie waży, idealnie dopasowuje się do sylwetki, na obwodzie jest kilka otworów robiących za tzw. kieszonki. Pięciocalowy smartfon „wchodzi” tam bez problemu, pas idealnie przylega podczas biegu, nic nie podskakuje, nic się nie telepie. Następnie należy odwrócić pasek na lewą stronę i wszystko co znajduje się wewnątrz jest już bezpieczne i nie wypadnie. Absolutnie genialne „narzędzie transportowe”.

ARC-2014_1213_0058
Dla lubiących rzucać się w oczy, czy po prostu lubiących żyć kolorowo – dostępny w kilku dość jaskrawych barwach, znajdzie się coś i dla facetów i dla kobiet. Takie akcesorium o rozwiązaniu konstrukcyjnym na poziomie genialności popularnego Buff’a. Nic. a tak wiele. Doskonała propozycja dla miejskich biegaczy.  W dziesięciopunktowej skali – pełna 10.

Kila obrazków poniżej pokaże wam genialna prostotę tegoż cudu techniki.

 

ARC-2014_1213_0060_1

1. bez problemu zmieści się nawet duży smartfon

 

ARC-2014_1213_0062

2. kilka otworów – kieszonek na obwodzie

 

ARC-2014_1213_0068

3. idealnie przylega, nic nie podskakuje, nie „telepie się”…

 

ARC-2014_1213_0074

4. dla miejskiego biegacza gadżet na 10. FLIP BELT – ostatnio widziany za kilka dyszek w sklepach Go-Sport.

Warto przeczytać

Garmin Forerunner 735XT. Multisportowy profesjonalista w klasie średniej

19 listopada 2016

Przyznam Wam, że ten tekst (nie odważę się nazwać go testem) miał ukazać się dwa miesiące temu. Ale są rzeczy ważne i ważniejsze. Takie jest życie. Banał, który potrafi sporo namieszać.

Odzież kompresyjna HOKO. Hiszpańska droga do doskonałości

3 września 2016

Patrząc na logotyp czy nazwy poszczególnych produktów, pierwsze, co nasuwa się na myśl to japońskie pochodzenie producenta. I chyba nikomu z klientów nie przychodzi do głowy, że HOKO to firma pochodząca i produkująca w Hiszpanii.

Pierwszy sezon biegacza – 20 porad mniej i bardziej serio

2 lutego 2016

To remake wpisu który napisałem jako jeden z pierwszych na blogu. Może lepiej było go pozostawić w zapomnieniu, ale wbrew logice postanowiłem tekst zaktualizować, wygładzić i opublikować ponownie, choć podobne tematy pojawiły się ostatnio w kilku serwisach Internetowych.

Odlo – bielizna termoaktywna. Najlepsza dla najlepszych

12 stycznia 2016

Kontynuując cykl o wiodących producentach bielizny termoaktywnej, koniecznie należy wymienić istniejącą od ponad sześćdziesięciu lat firmę, produkującą bieliznę pod marką Odlo.

Zimne ciuchy na gorące dni – wiosenno letnia szafa vol.2

13 maja 2015

Z dnia na dzień robi się coraz cieplej. Coraz częściej spotykam biegaczy emanujących gołymi torsami. Czy faktycznie jest im chłodniej?.

Bluza Adidas Ultra Jacket – dobra wiatrówka na wiosnę i jesień

14 kwietnia 2015

Co można napisać o lekkiej, cienkiej wiatrówce. Zawartość i budowa tego „akcesorium” jest zdecydowanie mniej skomplikowana niż zegarek z GPS’em. Że jest lekka, cienka?. Tak – jest i cienka, i lekka. To tyle. A bardziej zainteresowanych szczegółami – zapraszam.