Pierwszy zimowy tydzień. Test – biegowa odzież sprawdzona…w biegu

28 grudnia 2014

000-2014_1226_0271

Mając więcej wolnego czasu, bo świąteczny weekend trwa i trwa – sprawdziłem, tak na wszelki wypadek – czy te ubraniowe rady sprawdzają się, i wykorzystując mroźną aurę „zbadałem” słuszność kilku koncepcji co do ubioru. Było OK. Idealnie na temperatury jakie panowały w ostatnie dni – minus 5, a nawet -12 na termometrze, przy odczuwalnej w okolicach -15 stopni. Zima nareszcie prawdziwa… nareszcie ? Nie idealnie w terminie. Kalendarzowo zgodnie z… kalendarzem. Znając życie, długo ten pierwszy śnieg nie poleży. W mieście zima nigdy nie jest przesadnie urocza, ale odrobina białego koloru dobrze robi szarym chodnikom. Przyjmuję, że czytaliście poprzednie wpisy o tym jak się ubrać do biegania zimową porą – (KLIK) – W co się ubrać na Jesień i zimą vol.1  – oraz – (KLIK) – W co się ubrać na Jesień i zimą vol.2– i podstawową wiedzę w tym temacie każdy ma.
Mając więcej wolnego czasu, bo świąteczny weekend trwa i trwa – sprawdziłem, tak na wszelki wypadek – czy te ubraniowe rady sprawdzają się, i wykorzystując mroźną aurę „zbadałem” słuszność kilku koncepcji co do ubioru. Było OK. Idealnie na temperatury jakie panowały w ostatnie dni – minus 5, a nawet -12 na termometrze, przy odczuwalnej w okolicach -15 stopni.

ARC-2014_1226_0358

ARC-2014_1226_0145

Pamiętajcie o solidnej rozgrzewce – zimne mięśnie i ścięgna nie powinny być narażane na wysiłek bez odpowiedniego przygotowania. A Nike Pegasus 31 dają sobie bardzo dobrze radę w takich mokrych pseudozimowych warunkach.

ARC-2014_1226_0089

Dobrze sprawdziły się buty – Nike Pegasus 31 i to oba kolory identycznie :), choć myślałem, że niebieski bardziej letni jest. Do nich najlepiej nieco grubsze i wyższe skarpety – tu akurat piękne, w żółte paski, z zimowej „dostawy biegowej” z Lidla za jedyne 19 zł. Absolutnie idealne. Mam też drugie, trekingowe. Jedne i drugie nieco grubsze i co najważniejsze, wyższe – takie do pół łydki. O Achillesy należy dbać!
Na nogach mimo mrozu, wystarczyły same spodnie z lekko ocieplanej „lajkry”. Nie lubię obcisłych legginsów, więc biegam w spodniach o nieco luźniejszym kroju z serii Nike Element Thermal Pant. Jak zimno i wietrznie pod nimi bokserki Craft Zero Extreme Windstopper. Te bokserki to idealny ciuch. Polecam. Suche plecy i ciepło w nerki – to zdrowie na starość 🙂 . To gwarantuje termoaktywna podkoszulka Under Armour ColdGear EVO. Nie sprawi zawodu  – w takich zimowych warunkach jest genialna.

Na podkoszulkę bluza – mam idealnie odprowadzającą pot Nike Sprint Running. Przy takiej niezbyt mroźnej pogodzie, wystarczy na to lekka, cienka wiatrówka. Może być popularny cienki Nike Vapor, a nawet ultracienki, ale nieprzewiewny Salomon s-LAB. W przypadku większych mrozów przydała się nieco grubsza – a dokładnie to też cienka, ale na podszewce – w tym wypadku cała „na siateczce” kurtka Puma Active Shell Windstopper. To wystarczy. Windstopper dobrze izoluje nas od zimnego powietrza.
Nie wkładajcie żadnych puchówek, swetrów, polarów. Dobra termoaktywna podkoszulka, grubsza bluza i kurtka – to załatwia temat, i jest w sam raz.

ARC-2014_1226_0495

Ciepłe rękawiczki i czapka – dobrze, o ile z nieprzewiewnymi wstawkami, albo nieco grubsza, a jak nie macie grubszej, można włożyć dwie „na cebule” – jedna na drugą, i to powinno odpowiednio zabezpieczyć przed mroźnym powietrzem nasze zatoki i uszy. Ach, i dobrze mieć buff… Ba, Buff koniecznie – to zawsze się przyda. Czy to zastawić usta, całą twarz, czy ochroni dodatkowo szyję i kark. Ja na usta nie zakładam – parują mi okulary, ale jakoś nie odczuwam zgubnych skutków „wdychania” zimnego powietrza a wiadomo, że jak większość oddycham „pełną gębą”. Oddychanie nosem odcina mi tlen :).  No to biegniemy…

ARC-2014_1226_0447

ARC-2014_1226_0480

I taki jeszcze PS.

Chciałem też sprawdzić cudowne właściwości tak mocno promowanych, czy wręcz lansowanych na wielu blogach i portalach społecznościowych ubrań Adidas z serii #climaheat. Przy okazji miałbym fajny prezent pod choinkę. A dodatkowo ładnie to wygląda – a ja ładne rzeczy lubię, i nie stawiam im oporu.

Udałem się więc do jednego z centrów handlowych (naprawdę duże – 320 sklepów) gdzie obok siebie są wszelkie sportowe salony w tym i Adidas. Na witrynie olbrzymia grafika – trójka biegaczy w kolorowych bluzach #climaheat. Super. Czyli dobrze trafiłem. Dzień dobry – to ja chciałbym zmierzyć, bo wie Pani, jestem wysoki a większość waszych ubrań mam w rozmiarze M, a nawet S czasem jest za duże, to jednak zmierzyłbym, bo nie lubię wyglądać jak przysłowiowe „siódme dziecko stróża”. Ale co chcę zmierzyć? No te bluzy, z reklamy na witrynie. Już widzę po oczach sprzedawczyni, że błądzę. Ona zresztą też.
Znalazłem w akcesoriach czapeczkę z dumna przywieszką #climaheat. O z takiej tkaniny – ma Pani ? Nie. Będą ? Nie wiem.
No nic, przynajmniej wiem jak wygląda ta kosmiczna tkanina. Ale w moim mieście są jeszcze trzy centra handlowe i podobne sklepy z szyldem Adidas. Bardzo podobne – na witrynach plakaty #climaheat – wewnątrz zdziwieni pracownicy, o co ja pytam. Ale uparty jestem – piszę do Adidas Running na Facebooku. Zmuszam wręcz do odpowiedzi po kilku monitach, bo jak przeglądam inne wątki – nie mają w zwyczaju odpowiadać komukolwiek. Sukces. Odpowiedzieli.

Zrzut-ekranu-2014-12-28-10.47.32

 

Zrzut-ekranu-2014-12-28-10.47.54

Otóż Adidas nie ma wpływu na zamówienia handlowców (?), ale zapraszają na zakupy do sklepu internetowego. Hahaha, oświecili mnie, bo ja tego nie wiedziałem 🙂 Skoro szukam, to widocznie mam powód.
Raz – rozmiarówka, dwa – a co jest w tym sklepie internetowym ? Bluzy 2XL – kiedy na 188cm dobry jest rozmiar M, no to raczej trudno dopasować biegacza do tego pokrowca. Ale próbuje dalej – jak nie ma w sklepach „firmowych” to są jeszcze duze sieci współpracujące z Adidasem – kupowałem tam przecież Boosty i kilka innych drobiazgów. No to sprawdzam. Go Sport – nie ma, może InterSport ? – ani w salonie, ani w e-sklepie o #climaheat nie słyszeli. Cóż Adidas Running (Polska) – Polska, to jeszcze jakieś 600 km terenu wokół Warszawy. Biegająca księżniczka po Agrykoli i ewentualna dostępność asortymentu ( tak sadzę, bo też nie wiadomo) w stołecznym salonie, to trochę słabo w oczach potencjalnych klientów.

Krórko mówiąc – nie ma, nie wiem, nie znam się, nie będzie, a ja nie wiem jak sprawuje się #climaheat. I pewnie już się nie dowiem. Grupa obdarowanych robi sobie  kolorowe sweet focie, nam pozostaje tylko na nie popatrzeć. Słabe to.
Ale nie samym #climaheat człowiek żyje, jeszcze styczeń i już będziemy mogli myśleć o wiosennym bieganiu w promieniach marcowego słońca. A… luty. No fakt… nie wiadomo co przyniesie, ale na wszelki wypadek karnet do klubu fitness leży w szufladzie. Nie będę robił z siebie superbohatera – swoje lata mam i boso po śniegu do szkoły nie chodziłem. Będzie mroźno, zimno i wietrznie – mam kilkaset metrów do dobrego klubu fitness – a tam wszystko – bieżnie, kajaki, sztangi, rowery… jak już mówiłem – to jest po to, aby z tego korzystać. I ciepło, i miło – i zdrowo… ? No chyba tak.

ARC-2014_1226_0413

Zima w mieście

Warto przeczytać

Pierwszy sezon biegacza – 20 porad mniej i bardziej serio

2 lutego 2016

To remake wpisu który napisałem jako jeden z pierwszych na blogu. Może lepiej było go pozostawić w zapomnieniu, ale wbrew logice postanowiłem tekst zaktualizować, wygładzić i opublikować ponownie, choć podobne tematy pojawiły się ostatnio w kilku serwisach Internetowych.

Słuchawki do biegania. Kilka praktycznych porad, uwag i test

23 stycznia 2016

Podobno słuchanie muzyki podczas treningów pomaga, motywuje, zwiększa wydolność organizmu oraz stymuluje koordynację ruchową. To tłumaczy, dlaczego siedmiu na dziesięciu spotkanych biegaczy ma na głowie słuchawki.

12 porad jak zdrowo i bezpiecznie biegać zimą

20 stycznia 2016

Wszystko wskazuje na to, że w tym roku prawdziwie zimowych dni będzie więcej niż w poprzednich latach.  Może nie w całej Polsce będzie bardzo mroźnie, ale śnieg i temperatury w okolicach zera czy kilku stopni mrozu zadomowiły się na dobre. A przecież nie mamy zamiaru odpuszczać naszego ulubionego biegania.

W co się ubrać do biegania – Jesienno zimowa szafa vol.2

26 grudnia 2015

Zapraszam do odświeżonego wpisu z grudnia 2014 r. To temat ciągle żywy i aktualny. Został uzupełniony o kilka nowych informacji, jednak „podstawa przekazu” nie uległa zmianie.

Bluza Adidas Ultra Jacket – dobra wiatrówka na wiosnę i jesień

14 kwietnia 2015

Co można napisać o lekkiej, cienkiej wiatrówce. Zawartość i budowa tego „akcesorium” jest zdecydowanie mniej skomplikowana niż zegarek z GPS’em. Że jest lekka, cienka?. Tak – jest i cienka, i lekka. To tyle. A bardziej zainteresowanych szczegółami – zapraszam.

Pierwszy zimowy tydzień. Test – biegowa odzież sprawdzona…w biegu

28 grudnia 2014

Mając więcej wolnego czasu, bo świąteczny weekend trwa i trwa – sprawdziłem, tak na wszelki wypadek – czy te ubraniowe rady sprawdzają się, i wykorzystując mroźną aurę „zbadałem” słuszność kilku koncepcji co do ubioru.