Nike Air Zoom Pegasus 33. Sprawdzone w biegu. Recenzja

10 czerwca 2016

Nike_Zoom_Air_Pegasus-33_2016_0607_0062

Pierwsza para butów z napisem Pegasus pojawiła się w sklepach w roku 1983. Od tamtej pory zmieniło się wiele, ale jedno pozostaje bez zmian. Pegasus to wciąż najbardziej uniwersalny i  najpopularniejszy but treningowy na rynku.
Nowy Pegasus jest 28 modelem z serii, która debiutowała 33 lata temu projektem Marka Parkera i Bruce Kilgore’a. Model mocno promowany przez Nike. Firma zatrudniła w tym celu gwiazdy biegowego świata, twarzą kampanii jest Mo Farah – wielokrotny mistrz olimpijski i mistrz świata na 5 i 10 km. 1 czerwca w sprzedaży pojawiała się sygnowana nazwiskiem brytyjskiego mistrza seria limitowana, a od 2 czerwca dostępna jest pierwsza oferta z bogatej jak zwykle palety barw.

Pegasus

Nike Air ZOOM Pegasus 33

Model: Nike Zoom Pegasus 33
Przeznaczenie: stopa neutralna, treningowy, dla biegaczy o wadze do 80 kg
Premiera: 2016 wiosna/lato
Waga rozmiar 29.5 cm: 315g
Drop: 10 mm
Cena (premiera): 459 PLN
Technologie producenta:
Flywire – system wiązania zapewniający idealne dopasowanie do stopy, poprawiając stabilizację w obrębie śródstopia.
Zoom Air – poduszka gazowa, zapewniająca sprężystą amortyzację. Daje uczucie komfortu podczas biegu, i chroni układ kostno-stawowy.
Lightweight Support – cholewka z technologicznej siateczki.
Cushlon – sprężysta pianka nowej generacji, umieszczona na całej długości buta zapewnia dodatkową amortyzację i ochronę przed wstrząsami.

Tydzień temu opisywałem wstępnie te buty, znając je z materiałów reklamowych. Dziś znacznie więcej. Mam je, biegam w nich, zdążyłem obfotografować i trochę porównać innych modeli. Nie odsyłam do tego pierwszego materiału, bo wszystkie istotne informacje zostaną tu powtórzone. Kto czytał poprzedni tekst, będzie miał drobne powtórki, ale chcę aby wszystko było w jednym miejscu

KRÓTKO

Bardzo udany model uniwersalnego buta treningowego. Jeden z lżejszych, a najlżejszy z serii Pegasus. Dzięki zastosowaniu dwóch poduszek Zoom Air, Pegasus zyskał znacznie na poprawie płynności ruchu przetaczania stopy. Podeszwa tak na śródstopiu jak i pod piętą pracuje identycznie, daje równe przejście z pięty na palce, nie ma uczucia braku sprężystości pod środkową częścią stopy, ruch ustanowi jednolitą płynną całość, co na „odpowiednich” nogach może przełożyć się na lepsze rezultaty.

Nie będę Wam powielał marketingowego bełkotu na jaki trafiłem w Internecie, przy pierwszych „testach” tych butów, bo takie chwytliwe zdania bezapelacyjnie wskazują na „siłę słowa” działu marketingu. Nierealnością i „kwiecistościa” wzbudzają wątpliwości, i mnie natychmiast uczulają, że tekst jest tylko przekazem reklamowym. Na pewno nikt nie potraktuje takiej oceny poważnie, ale z przymrużeniem oka taki tekst robi wrażenie. Jeśli czytamy – cytuję: „…buty, w których nie tylko fantastycznie się biega, ale chwilami wręcz… fruwa! W niemal każdym odbiciu można odnaleźć ducha arcymistrza biegania ze stajni Nike, czyli słynnego Mo Faraha, który z pewnością musiał brać czynny udział w stworzeniu tego arcydzieła obuwia biegowego (…) … trzeba się naprawdę kontrolować, żeby nie biec w nich za szybko. Zapewne jest to jednym z efektów wspomnianej współpracy z Mo Farahem…”

Cóż, chciałbym przed bieganiem w tych butach brać to samo co autor ;), bo życie byłoby z pewnością barwniejsze. Ale powiem szczerze, jest jednak w tym coś z prawdy. To faktycznie bardzo wygodny, dynamiczny but treningowy. Dla większości amatorów rekreacyjnego biegania „dla zdrowia i kondycji” może to być obuwie startowe, tak na 10 km jak i na maraton. Amortyzacja jest w pełni zadowalająca, jednak nie mamy odczucia nadmiernego „uginania się” jak w Nimbusach, czy wręcz „pływania podeszwy” we wszystkich kierunkach, jak w Ultra Boost’ach. I już na wstępie zwrócę uwagę, że jest to najwęższy i najszczuplejszy model Pegasusa.

Nike_Zoom_Air_Pegasus-33_2016_0607_0142

PODESZWA

Materiałem dominującym jest pianka Cushlon. Świetna amortyzacja, miękkość i trwałość to cechy, które najlepiej określają to tworzywo, będące odmianą pianki EVA. To co najważniejsze w podeszwie nowego modelu Pegasus, to zmodyfikowany system amortyzacji. Teraz tak jak Vomero, Pegasus ma dwie poduszki Zoom Air.  Zarówno w przedniej części, jak i pod piętą. Buty mają odczuwalnie więcej amortyzacji niż model 32, ale poduszki  Zoom Air sprawiają, że dostajemy też nieco większy zwrot energii,

Jak wspomniałem, równomierne rozłożenie amortyzacji pod całą stopą zdecydowanie poprawiło płynność przetaczania, co pozwala na lżejszy, bardziej dynamiczny bieg. Kolejną zmianą wprowadzoną w obrębie podeszwy, to zmieniony kształt „kostek” bieżnika na pięciokątne geometryczne bloki (jak Pentagon), które przedzielają sekcje zagłębionych małych krzyżyków. Zmieniono również Crash Rail (to te podłużne paski przecinające zewnętrzną krawędź podeszwy od pięty do palców). Zwiększona liczba nacięć i kształtu bieżnika wpłynęła na poprawę trakcji i kontaktu z luźnym podłożem. Na spodzie podeszwy mamy gumę z recyklingu. Nie znam jej wytrzymałości, bo poprzednie modele Pegasus miały utwardzaną „gumę węglową”. Nike obiecuje, że ta jest równie trwała.

Ja mam mieszane uczucia – po nocnych burzach, dziś na mokrym asfalcie stwierdziłem dość mocny uślizg, widoczne są też lekkie przytarcia gumy podeszwy, czego nie widać było tak szybko na starych Pegasusach, może teraz – ale ona mają kilkaset kilometrów. Krótko mówiąc – będę miał tą gumę „na oku” :). Podeszwa ma pod pietą grubość 22mm i 12mm dla obszaru śródstopia. Drop około 10-11mm. Jest też węższa o 1-2 mm od poprzedniego modelu.

P

Nike_Zoom_Air_Pegasus-33_2016_0607_0068

Nike_Zoom_Air_Pegasus-33_2016_0607_0076

Nike_Zoom_Air_Pegasus-33_2016_0607_0125

Nike_Zoom_Air_Pegasus-33_2016_0608_0256

CHOLEWKA

Lekkiej modyfikacji uległa też górna część Pegasusa. Budowa cholewki jest tradycyjna, patrząc na ostatnie modele Nike – podwójny siateczka. Warstwa wewnętrzna gęściejsza, o bezszwowej konstrukcji, ta z zewnątrz – mesh, z otworami dla poprawy wentylacji. W okolicach palców gęściej, a pomiędzy warstwami na palcach ledwo wyczuwalne grubsze wzmocnienie.
Nie potwierdzam dziwnych opowieści o języku. Faktycznie jest nieco cieńszy niż w Pegasus 32, ale nie stwierdziłem zastosowania od spodu skóry czy innej materii która specjalnie zabezpiecza go przed przesuwaniem się. W trzech modelach kolorystycznych jakie oglądałem, jezyk był wykończony ta samą tkaniną co wnętrze buta. To, że język nie zwija się i nie przesuwa, to zaleta jego połączenia z cholewką. Ale to już było w poprzednim modelu, tak jest w Adidas Supernova i to już od numeru 6. Co do cholewki butów – na pewno jest mniej obszerna niż poprzednie, w grubej skarpecie noga juz mocno wypełnia buty, i kto lubi przestrzeń dla palców, może powinien rozważyć opcję zakupu pary o pół numeru większej.

Nike_Zoom_Air_Pegasus-33_2016_0607_0059

Wzmacniana siateczka mesh na zewnątrz, wewnątrz miękka bezszwowa konstrukcja

Nike_Zoom_Air_Pegasus-33_2016_0607_0058

Dynamic FlyWire – to jest to. Idealny system dopasowania buta na śródstopiu

Nike_Zoom_Air_Pegasus-33_2016_0607_0049

Język wszyty z cholewka, cieńszy i bardziej miękki niż w Pegasus 32

Nike_Zoom_Air_Pegasus-33_2016_0607_0043

Nike_Zoom_Air_Pegasus-33_2016_0607_0045

Mój tradycyjny „test światła” uwidacznia dużą przepuszczalność materiału cholewki

Co jeszcze o cholewce? Pięta jest wąska i jakaś płytka. To pierwsze buty, w których czuję słabsze trzymanie pięty. No i bardzo podoba mi się udoskonalony system FlyWire. Gdzieś widziałem, że teraz to się nazywa Dynamic FlyWire. Jak go zwał tak zwał, ale fakt jest taki, że w obszarze śródstopia buty można poprzez odpowiednie „dociąganie” sznurówek idealnie, a nawet perfekcyjnie dopasować do stopy. Na zdjęciu na dole wpisu, zestawiłem dwa modele Pegasusa, macie możliwość porównania układu linek FlyWire. Sznurowadła są okrągłe, puste w środku, ale nie stwierdzam chęci do rozwiązywania się. Okolice dziurek są wykończone wzmacniającym, bezbarwnym laminatem.

Nike_Zoom_Air_Pegasus-33_2016_0607_0102Pieta jest płytka i wąska, ale ma solidny element odblaskowy

nike

I CO Z TEGO WYNIKA

Nike Air ZOOM Pegasus 33 to buty uniwersalne. Jak uniwersalne to nie wiem, czy to dobre? czy to za uniwersalne? Podeszwa i konstrukcja buta nie zawiera żadnych elementów wspomagających, które mogą „przeszkadzać” w bieganiu osobą o innej niż neutralna budowie stopy. Ewentualne korekty i dopasowanie można wykonać za pomocą wkładek, np. FootBalance (klik) . Ja nie będę pisał dla kogo to buty, bo po kilku latach biegania wiem już, że każdy ma inne oczekiwania, i inne odczucia i tego typu rady są bezsensowne.  Mogę po prostu kierując się swoim doświadczeniem i odczuciami, wyrazić swoje zdanie na ich temat.
Moim zdaniem to buty dla biegacza o wadze 70-85kg. Ponieważ jest dużo amortyzacji, więc nawet znacznie ciężsi biegacze nie zrobią sobie krzywdy. Po prostu ci lżejsi „skorzystają” więcej z oferowanej dynamiki, ale prawda jest taka, że but sam nie biega, i to jakie osiągniemy rezultaty, i co ta dynamika nam da, to jednak – mimo starań konstruktorów – nadal zależy od biegacza, a znacznie mniej od buta i cudownych poduszek czy systemów.
Mnie biega się w nich dobrze, ale jak na te kilkanaście dni biegania, nie są to moje „najulubieńsze”. Jakoś dziwnie mi się biega, nie potrafię jednoznacznie stwierdzić o co chodzi. Czuję, że ma na to wpływ ta druga poduszka ZOOM, i mniejsza ilość pianki Cushlon w podeszwie. Inaczej odczuwam(y) amortyzację jaką dają poduszki, a inaczej wszelkie gumo-pianki Boosty, Cushlony. Lunarlony itp. Tak więc temat ” jak się w nich biega” – pozostawiam każdemu pod własny osąd. Tak więc, z tymi skrzydłami, to… no nie wiem. Mnie nie wyrosły. Nie fruwam. Jeszcze 🙂

Bieżnik jest dobrze pomyślany, uniwersalny, ładnie „drapie” asfalt. Oczywiście buty najlepiej pracują na twardej nawierzchni – asfalt i bruk to jego domena, ale ja mam po drodze i park i las, i na leśnej ścieżce spisują się nadzwyczaj dobrze. Trakcja na leśnej drodze jest dobra, na miękkim podłożu nie ma uczucia „całkowitego kapcia” jak to jest w przypadku Boost’ów, kiedy to mam wrażenie, że stopy zapadają się w nawierzchnię. No i jak wspomniałem wyżej – na mokrym asfalcie szału nie ma.

Co warto jeszcze zaznaczyć? Może to, że buty są bardzo dobrze wykonane. Niestety producenci coraz częściej oferują wyroby, o jakości wykonania, jaka jeszcze kilka lat temu kojarzona była z chińskimi podróbkami i tanimi wyrobami masowymi. Tu miłe zaskoczenie, a nie jest to tekst reklamowy. Nikt mi produktów Nike nie podsyła w gratisie (niestety 🙂 Jestem estetą, lubię ładne i solidne rzeczy, a te buty zrobione są nieomal perfekcyjnie. A umówmy się – a Pegasus nie jest butem klasy premium. Wszystko idealnie dopasowane, precyzyjnie pomalowane, posklejane. Żadnych krzywych szwów, nici, pozostałości kleju, itp. Dużo elementów odblaskowych, estetycznie wykończona góra cholewki w okolicach dziurek sznurówek. Miłe w dotyku materiały, buty z którymi można spać 🙂 Czyli popłynąłem jak Ci od „fruwania” . No bywa.

Więcej Was już nie bajeruję tymi butami. Pamiętam, że już kiedyś „piałem z zachwytu” po pierwszych biegach w Adidas Ultra Boost (klik) a po nieco dłuższym czasie, okazało się, że są dla mnie za miękkie, a biegnie w nich spowodowało uraz rozcięgna – jak twierdzi mój fizjoterapeuta. Jak na tydzień biegania w Pegasus 33 – jestem z nich zadowolony, a mam kilka par butów i jako takie porównanie. Biegam w nich prawie co dziennie, choć pewnie jak będzie deszczowa pogoda i błotko na trasie to znajdą zatrudnienie inne, bo tych ślicznie białych, to przecież szkoda. Czy nie?  To idę pobiegać. Co ja piszę… pofruwać.

Nike_Zoom_Air_Pegasus-33_2016_0607_0215

A cała reszta porównań – myślę że dobrze widoczna na zdjęciach

Nike_Zoom_Air_Pegasus-33_2016_0607_0006a

pegasus-33

Pegasus 33 vs Pegasus 32 & Pegasus 31

Nike_Zoom_Air_Pegasus-33_2016_0607_0008a

Nike_Zoom_Air_Pegasus-33_2016_0607_0012a

Nike_Zoom_Air_Pegasus-33_2016_0607_0019a

Nike_Zoom_Air_Pegasus-33_2016_0607_0010a

Nike_Zoom_Air_Pegasus-33_2016_0607_0240

Pegasus 33 vs Pegasus 32

Nike_Zoom_Air_Pegasus-33_2016_0607_0109

Ulepszony system Dynamic FlyWire

Nike_Zoom_Air_Pegasus-33_2016_0607_0120

Nike_Zoom_Air_Pegasus-33_2016_0607_0033a

To najwęższy z Pegasus, inaczej ukształtowana jest linia podeszwy

Nike_Zoom_Air_Pegasus-33_2016_0607_0032a

Nike_Zoom_Air_Pegasus-33_2016_0607_0021a

Nike_Zoom_Air_Pegasus-33_2016_0607_0118a

Pięta jest wąska i dość płytka

Nike_Zoom_Air_Pegasus-33_2016_0607_0038a

But jest minimalnie węższy, a cholewka nie jest tak obszerna jak w poprzednim modelu

Nike_Zoom_Air_Pegasus-33_2016_0607_0037a

Nike_Zoom_Air_Pegasus-33_2016_0607_0036a Nike_Zoom_Air_Pegasus-33_2016_0607_0034a

Wąska pięta Pegasus 33

Nike_Zoom_Air_Pegasus-33_2016_0607_0169

Air Zoom Pegasus 33 vs Supernova Glide 7 Boost

Nike_Zoom_Air_Pegasus-33_2016_0609_0302

Nike_Zoom_Air_Pegasus-33_2016_0609_0305

Nike_Zoom_Air_Pegasus-33_2016_0609_0304

Nike_Zoom_Air_Pegasus-33_2016_0609_0303

Nike_Zoom_Air_Pegasus-33_2016_0608_0251

P33

Warto przeczytać

Pierwszy sezon biegacza – 20 porad mniej i bardziej serio

2 lutego 2016

To remake wpisu który napisałem jako jeden z pierwszych na blogu. Może lepiej było go pozostawić w zapomnieniu, ale wbrew logice postanowiłem tekst zaktualizować, wygładzić i opublikować ponownie, choć podobne tematy pojawiły się ostatnio w kilku serwisach Internetowych.

Słuchawki do biegania. Kilka praktycznych porad, uwag i test

23 stycznia 2016

Podobno słuchanie muzyki podczas treningów pomaga, motywuje, zwiększa wydolność organizmu oraz stymuluje koordynację ruchową. To tłumaczy, dlaczego siedmiu na dziesięciu spotkanych biegaczy ma na głowie słuchawki.

12 porad jak zdrowo i bezpiecznie biegać zimą

20 stycznia 2016

Wszystko wskazuje na to, że w tym roku prawdziwie zimowych dni będzie więcej niż w poprzednich latach.  Może nie w całej Polsce będzie bardzo mroźnie, ale śnieg i temperatury w okolicach zera czy kilku stopni mrozu zadomowiły się na dobre. A przecież nie mamy zamiaru odpuszczać naszego ulubionego biegania.

W co się ubrać do biegania – Jesienno zimowa szafa vol.2

26 grudnia 2015

Zapraszam do odświeżonego wpisu z grudnia 2014 r. To temat ciągle żywy i aktualny. Został uzupełniony o kilka nowych informacji, jednak „podstawa przekazu” nie uległa zmianie.

Bluza Adidas Ultra Jacket – dobra wiatrówka na wiosnę i jesień

14 kwietnia 2015

Co można napisać o lekkiej, cienkiej wiatrówce. Zawartość i budowa tego „akcesorium” jest zdecydowanie mniej skomplikowana niż zegarek z GPS’em. Że jest lekka, cienka?. Tak – jest i cienka, i lekka. To tyle. A bardziej zainteresowanych szczegółami – zapraszam.

Pierwszy zimowy tydzień. Test – biegowa odzież sprawdzona…w biegu

28 grudnia 2014

Mając więcej wolnego czasu, bo świąteczny weekend trwa i trwa – sprawdziłem, tak na wszelki wypadek – czy te ubraniowe rady sprawdzają się, i wykorzystując mroźną aurę „zbadałem” słuszność kilku koncepcji co do ubioru.

  • Mateusz

    „Biegacz do 80 kg”
    Mając 88 kg przy 191 cm wzrostu już nie mogę z nich skorzystać ? Jaki model byłby dla trochę cięższych ? 🙂

    • biegamwmiescie

      no nie brałbym aż tak dosłownie tych danych producenta :). Jest wiele czynników, jak technika biegu, predyspozycje fizyczne itp które mają większe znaczenie niż tabelka producenta. To raczej taki wskaźnik. Ja „nie schodzę” poniżej 83kg, biegam z pięty… i biegam w Pegasusach. Powiem szczerze, że P33 najmniej są eksploatowane, najlepiej biega mi się w P32 :). Z nowości Nike rozważałbym Vomero 12, jako bardzo udany model, ewentualnie poczekał do czerwca i zobaczył nowe Pegasus 34. Dobrym wyborem przy Twojej wadze będzie Adidas Supernowa 8 czy nawet 7. Co do nr.9 nie wypowiadam się, bo bardzo mało w nich biegałem jak dotychczas.

  • Tomasz

    Super artykuł 🙂 a czy pokusiłby się Pan o porównanie nike pegasus 33 z nike vomero 11. Po długich poszukiwaniach zdecydowałem że wybiorę jeden z tych modeli tylko wciąż zastanawiam się który może okazać się dla mnie odpowiedni.
    Pozdrawiam