Kurtka jesienna do biegania. W co się ubrać – szafa biegacza vol.5

8 września 2015

KURTKI-JESIENNE-2015_0322_1402

Dobra kurtka do biegania. Jeśli szukacie jednej, uniwersalnej – nieprzewiewnej, nieprzemakalnej, oddychającej, ciepłej, takiej która sprawdzi się w jesienne szarugi, a może też zimowe mrozy – kupcie cokolwiek. Dlaczego?
Bo nie ma kurtki która będzie spełniała całą tą listę funkcjonalności. Nie ma odzieży aż tak uniwersalnej, wszechstronnej, odpowiedniej na wszelkie warunki i przypadki. Umówmy się wiec, że ten temat dotyczy jednego – dobrej kurtki do biegania w chłodne dni – tzw „wiatrówki”. Kurtki do biegania w porze wczesno-jesiennej, jesienią i wiosną.  A jeśli uda się wykorzystać ją zimą – będzie to dodatkowy bonus.

To „wczesnojesienne” – czyli jeszcze kalendarzowe lato, a pogoda – że psa by nie wygonił, to wpływ dzisiejszego poranka. Mam „wiatraczek” na tarasie, i jak przez drzwi sypialni zobaczyłem co z nim robi wiatr – już wiedziałem, że lekko nie będzie. Widok termometru z cyframi 11.7 stopnia, utwierdził tylko w przekonaniu, że czas sięgnąć na dno szuflady, po wiatrówkę. Którą? Odezwał się głos posiadacza wielu :). Jak najcieńszą, lekka i nieprzewiewną. Idealnie spisała się (tu czytaj > kurtka Adidas ULTRA .  Bałem się, że jak na pierwsze po takiej długiej letniej przerwie bieganie w kurtce – po prostu może mi dogrzać. W tym modelu zastosowano boczne tekstylne panele, z bardzo cienkiego i elastycznego materiału, które pomagają w „oddychalności„. Do tego wystarczy pod spód koszulka z krótkim rękawem Under Armour HeatGear Compress i mimo bardzo porywistego wiatru i temperatury nie przekraczającej 12 stopni – podczas biegu miałem komfortowe warunki termiczne.

ARC/Centrum
Taki mamy klimat – coraz częściej będziemy sięgać po kurtki. Od wiatru, od deszczu. Jeśli takowej nie mamy – kiepsko, bo teraz to fatalny czas na jej zakup. Fatalny dla kieszeni. W większości sklepów sportowych są już nowe kolekcje, wprawdzie kurtek do wyboru do koloru, ale ceny potrafią zniechęcić do zakupu. A w lipcu – te, które dziś na wieszakach są po 450 zł, w innej kolorystyce można było kupić nawet za 170 zł. Ale mus to mus.

Kupując kurtkę do biegania miejmy na uwadze kilka poniższych rad, sprawdzonych rozwiązań i sugestii. Nie traktujcie tych wskazówek, jako jedynych słusznych. Jak wspomniałem – to tylko kilka moich rad i sugestii. Być może będą pomocne.

Kurtka do biegania powinna być lekka i cienka. Niestety za tym parametrem poza oczywistymi „plusami” kryje się też kilka minusów. Im cieńsza kurtka – tym będzie bardziej delikatna, czyli mniej trwała. Zazwyczaj będzie też pozbawiona kieszeni na suwak, czy solidniejszych mankietów.  A mimo tej delikatności i ograniczonej – czy raczej zawężonej funkcjonalności – im mniej wagi, tym cena będzie wyższa.
Dlatego niech będzie cienka, miękka, ergonomiczna, ale niekoniecznie ultra lekka. Te kilka gram mniej może kosztować kikaset złotych więcej. Dlatego waga niska tak, ale walka o każdy gram – nie ma tu priorytetowego znaczenia. A ile waży przyzwoita biegowa kurtka?

ARC 2014_1012_1361

Kurtka Salomon S-LAB

Mój ultralekki i cienki Salomon S-Lab ClimaWindPRO waży w rozmiarze M- 120g. Popularne, łatwo dostępne w Polsce, dobre kurtki serii Nike  VAPOR modele z kapturem, stójką wykończoną delikatnym „welurem” i dobrymi mankietami – w zależności od modelu 220-255g. Ale obecnie produkowane „topowe” kurtki bywają znacznie lżejsze – jednak najczęściej są to produkty dość drogie.

Tu mogę wskazać dwie doskonałe kurtki jesienne – jeśli zdecydujecie się na taki zakup – zadowolenie i satysfakcja gwarantowane. Fantastycznie lekka wiatrówka, która zapewnia idealny komfort termiczny nawet w bardzo chłodnych warunkach, mimo że jest niezwykle cienka i lekka – do recenzowany niedawno  Dynafit React Ultralight Jacket  – 74g wagi i absolutnie doskonała ochrona przed wiatrem, choć od deszczu uratuje nas tylko przez kilkanaście minut. Natomiast na jesienne ponure i deszczowe czy nawet ulewne dni – niezastąpiona będzie ważąca 150g Inov-8 Race Elite 150 Stormshell. Zastosowana w niej 2,5 warstwowa membrana Waterproof  o wodoodporności na poziomie 20 000 mm słupa wody i oddychalności 20 000 g/m2/24h sprawdza się doskonale w najcięższe jesienne warunki.

jacket-inov

inov-4

jacket-inov-2

inov-8-race

Te kurtki mają tylko jedną wadę – cena regularna to 600,00 zł Dynafit i 800,00 za Inov. Ale na sezonowych wyprzedażach można liczyć i na 40% rabaty.

Kurtka do biegania powinna być idealnie dopasowana.  Przyjmijmy, że pod spód bez problemu ma wejść koszulka czy bluza. Cienka. I w takiej konfiguracji kurtka powinna przylegać do ciała, tak na tułowiu, jak i na rękawach. Nie kupujmy namiotu, który podczas biegu działa jak spadochron do hamowania dragsterów. Kompromis – miejsce na grubą bluzę. Wtedy możliwe, że uda się kurtkę zaadoptować do warunków zimowych.

Kurtka do biegania powinna być nieprzewiewna. Nie musi być nieprzemakalna. Często spotykam pytanie – „jaką polecasz nieprzemakalą i oddychającą kurtkę?”
W kontekście „do biegania” i pewnym założeniu pytającego, że oddychająca oznacza „suche wnętrze”, powiem – nie ma takiej kurtki. Nawet parametr oddychalności rzędu 20 000 nie da rady. A taka oddychalność kosztuje dobrze ponad tysiąc złotych. I więcej.

Co to jest oddychalność? To nie oznacza – jak sądzi wiele osób, że materiał ma przepuszczać powietrze. To błędne rozumowanie. Tkanina oddychająca ma mieć właściwości pozwalające wydostać się potowi pod postacią pary wodnej (cytat z Gore-tex.pl). Kiedy biegniemy – organizm wytwarza duże ilości potu, nie ma mowy, aby nawet najlepsza membrana dała radę to odparować. Po prostu – nie da rady. Zwłaszcza, że ta oddychalność w deszczu traci prawie całkowicie swoje super parametry, za które zapłaciliśmy kupę kasy. Więc co z tego, że kurtka nie przemoknie – jak i tak będziemy mokrzy. Od własnego potu.  Wiec temat nieprzemakalności stawiajmy na drugim planie przy zakupie kurtki do biegania. Niech będzie nieprzemakalna, ale nie jest to priorytet.

Ale nieprzewiewność (poprawnie wiatroszczelność) – to bardzo ważny parametr. Nawet w zimny listopadowy poranek wystarczy cienka koszulka i cienka wiatrówka, aby mieć idealny komfort cieplny podczas biegu. Może pierwszy kilometr będzie nam lekko chłodno, ale później już temperatura robi się idealna. Pod warunkiem właśnie, że ta cienka kurtka perfekcyjnie chroni nas przed „przewianiem” i wychłodzeniem.
Jak jest szczelna, wtedy grzeje nas… nasze własne ciepło, wyprodukowane w czasie aktywności, i zmagazynowane wewnątrz, pod kurtką. Ale jeśli będzie to tkanina przepuszczająca podmuchy wiatru – dość szybko poczujemy dotkliwość niskiej temperatury.  Zwracajmy wiec uwagę na wiatroszczelność.
Jak producent jej nie podaje? Bierzemy w sklepie kurtkę, przykładamy fragment tkaniny do ust i dmuchamy, chuchamy :). I już wiadomo – przepuszcza powietrze?  Nie?.  A jak tak, to ile. Proste i skuteczne.

Oczywiście najlepszy będzie tu „oryginalny” Windstopper made by GORE-Tex. Klasa sama w sobie. Ale jest wiele innych bardzo dobrych tkanin, nie odstających od pierwowzoru – Windblock, WindTex, ClimaWindPRO, itd. Dobry producent podaje parametry swoich tkanin. Znowu wspomnę mojego Salomona. Ponoć nie przewieje go wiatr wiejący z prędkością 205m/s. Nie sprawdzałem – bo w huraganie nie biegałem jeszcze.

ARC-2014_1203_0311
D3B_6799
Kurtka do biegania powinna być „oddychająca”To takie potoczne określenie, wskazujące na właściwości odparowania potu. To ważne, bo w przeciwnym razie mamy pod kurtką gwarantowaną saunę. I znowu zwrócę uwagę na fakt – że nie ma takiej „oddychalności” co odparuje to, co wyprodukujemy podczas tak wzmożonej aktywności jaką jest bieganie. Nie ma. Musi być mokro. Ale jak pod kurtką będzie dobra „techniczna” koszulka – nie będziemy tej wilgoci odczuwać do chwili, aż staniemy i zaczniemy stygnąć. Dlatego  w niesprzyjających warunkach – biegniemy, pocimy się, mamy wszystko mokre – po aktywności natychmiast wkładamy suche ciuchy. Inaczej już po kilku minutach super koszulka i super kurtka zrobią nam mokry zimny kompres, a wiatr i niska temperatura postarają się o kilka dni zwolnienia.

Wracając do oddychalności – tu poza parametrami tkaniny, można szukać modelu, gdzie zastosowano rozwiązania konstrukcyjne, które wspomagają odprowadzanie pary wodnej spod kurtki, ale nie powodują wychłodzenia ciała. Nike w letnich modelach Vapor stosuje boczne panele o laserowej perforacji – wiatr bardzo tego nie penetruje, a oddychalność jest lepsza.
Dobrym rozwiązaniem są też „wywietrzniki” i panele na plecach. Gorzej sprawdzają się „otwory” pod pachami – na turystyczną wyprawę to jest ok, do biegania jednak nie jest to najlepsze rozwiązanie. W te otwory podczas biegu dostaje się za dużo powietrza – szybko doprowadzimy do wychłodzenia, a przy źle dobranym rozmiarze – mamy jeszcze dodatkowo spowalniający balon w gratisie.
Również „dwustronny” suwak, mimo że trochę niewygodny w normalnym użytkowaniu, pozwala nam na dowolną regulację zapięcia i sterowania przepływem powietrza. Możemy pozostawić kurtkę zapięta na klatce piersiowej, a rozsuwając ją od dołu wystudzić trochę jej wnętrze.

ARC 2015_0907_0504
Perforowane panele, „wywietrzniki” na plecach, dwustronny suwak – wspomagają cyrkulację powietrza

ARC 2015_0907_0525

ARC 2015_0907_0526

Kupując kurtkę do biegania zwróćmy uwagę na:
– kaptur, mankiety, stójkę, wodoszczelne suwaki, podklejone szwy.

Kaptur – jedni lubią, inni nie chcą. Tu nie ma jednoznacznych rad. Czasem się przydaje, ochroni przed deszczem i wiatrem. Czasem robi za zbiornik powietrza i hamulec. Podskakuje na plecach, przeszkadza. Ale jak jest – dobrze kiedy jest odpinany, ma odpowiedni krój, oraz specjalną regulację, pozwalającą dopasować go tak, aby przylegał do głowy, nie ograniczał widoczności i nie przeszkadzał.

ARC 2015_0907_0506

Wodoodporne suwaki, zabezpieczone szwy. Jeśli już idziemy w kierunku nieprzemakalności, zwróćmy uwagę na najsłabsze ogniwa takiej konstrukcji. Co tego, ze tkanina jest wodoodporna, jeśli szwy nie są podklejane i zabezpieczone. Deszczówka natychmiast znajdzie drogę „do środka” poprzez szwy na ramionach, plecach i po kilkunastu minutach intensywnych opadów wszystko będzie już mokre. Obecne technologie są tak zaawansowane, a tkaniny tak miękkie i delikatne, że w dobrych produktach trudno nawet namacalnie stwierdzić, jak są wykończone szwy, ale zawsze można to sprawdzić „optycznie”. Ja zawsze oglądam dokładnie, jak wygląda temat zabezpieczenia szwów przed wodą. Identycznie w przypadku suwaka – w nieprzemakalnej kurtce powinien być wodoszczelny.

ARC 2015_0907_0508Łatwo sprawdzić czy szwy i przeszycia są odpowiednio zabezpieczone przed przenikaniem wody – obszycia i klejenie widać nawet na ultra-cienkich tkaninach.

ARC 2015_0907_0531

Mankiety. Kolejny element na który warto zwrócić uwagę to mankiety. Przy wiatrówce mającej nas chronić przed podmuchami wiatru. Mankiety powinny mieć konstrukcję umożliwiającą ścisłe spasowanie rękawa tak, aby wiatr nie dostawał się nim do środka. Często rękawy są proste i szerokie, na dole bez ściągacza – to nie jest dobre rozwiązanie, unikajmy takich zakupów.

ARC 2015_0907_0509

 ARC 2015_0907_0542

ARC 2015_0907_0547

ARC 2015_0907_0545

Stójka i zakończenie suwaka. Bardzo ważny element. Do takiej aktywności jak bieganie cienka wiatrówka wystarczy nam nawet do temperatury kilku stopni, ubrana na dobry cienki termoaktywny T-shirt. Dlatego suwaki powinny być miękkie, cienkie i tak zabezpieczone, aby nam nie podrapały ciała, a zwłaszcza szyi i brody. Dobrze widziane miękkie wykończenie stójki  – wtedy Buff nie będzie potrzebny, a pod szyją jest miło, ciepło i sucho.

Kurtka do biegania powinna być… do biegania.
I nie chodzi tu o krój, który nie może krępować ruchów – bo to chyba oczywiste. Ona powinna być taka – że jak ją włożymy na starcie, to dobrze się w niej czujemy do mety, czy do końca treningu. Ma nie przeszkadzać, nie powodować przegrzania, ma być.. ma być jak Tommy Lee Jones. Chyba, że w czasie biegu znacznie poprawi się pogoda. Wtedy ma zmieścić się w dłoni. Ale tu wracamy do początku – będzie cienka, będzie delikatna. A jak grubsza, z kapturem, kieszeniami na suwaki – to nie zmieści się w dłoni, straci nieco na mobilności. Wiec coś za coś. Albo kilka kurtek w szafie. A to już kwestia priorytetów.

ARC 2015_0907_0560

ARC 2015_0907_0567

Lekka, cienka – to wymusza jednocześnie, że kurtka będzie wykonana z pojedynczej, technicznej tkaniny. Czyli bez tzw. podszewki.  Przy dobrych nowoczesnych tworzywach to się sprawdza i działa. Takie wiatrówki są najpopularniejsze, najwygodniejsze w eksploatacji, zajmują niewiele miejsca.  Jeśli jednak nie zależy nam bardzo na wadze i objętości, a jednocześnie szukamy oszczędności, chcielibyśmy kupić coś bardziej uniwersalnego, co sprawdzi się również w zimowych warunkach – szukajmy wiatrówki z podszewką, czyli w tym wypadku tzw „siateczką”

Ta niepozorna „siateczka” spełnia bardzo ważna rolę – jest pochłaniaczem wilgoci, doskonale absorbuje wodę – skroploną parę wodna czy pot (jak zwał, tak zwał), oraz stanowi cienką ale skuteczną izolacją termiczną pomiędzy tkaniną kurtki, a wewnętrzną warstwą odzież. Ta cienka siatka wystarczy, abyśmy nie odczuwali zimnego dotyku zmarzniętego materiału. Taka kurtka, założona na grubszą bluzę pozwoli komfortowo biegać nawet przy temperaturze minus 10 stopni. Przy bardziej wyrafinowanych produktach – też będzie i lekka, i cienka, i delikatna. Mam taką marki Puma. Miękki i bardzo cienki Windstopper Active i siateczka pod spodem. Sprawdza się w absolutnie każdych warunkach, a zajmuje tylko dwa razy więcej miejsca niż Salomon czy SUB4. A te mieszczą się w dłoni.
Mam też Nike RUN Shifter – nieprzewiewna, wodoodporna, na siateczce. Kupiłem niedawno, choć model miał ze trzy sezony, dzięki czemu w Intersporcie z 300zł zjechał do 150, i nadal towar zalegał półki. Nie kupowałem, bo miałem w czym biegać. Po kilku miesiącach,  na kolejnej wyprzedaży trafiłem na te kurtki już w cenie 99zł. Szkoda było nie kupić 🙂 . Można? Można, i nie trzeba mieć grubego portfela.

Biegam w niej jesienią, i biegam w niej, ubranej na ciepła bluzę Adidas nawet w największe mrozy.  Rozważmy taką opcję przy ewentualnym planowaniu naszej biegowej szafy.

ARC 2015_0208_0496_2

Bluza Adidas Climaheat i kurtka Nike

Tekst: biegamwmiescie.pl
Zdjecia: biegamwmiescie.pl | krzysztofjot.com
Warto przeczytać

Co robić z ciuchami po treningu… czyli jak prać odzież sportową

9 grudnia 2017

Jak prać? O dziwo jest to pytanie, które często pojawia się w dyskusjach na biegowych grupach i forach. Czynność wydaje się banalnie prosta, a jednak stanowi problem dla sporej grupy biegającego społeczeństwa.

12 jesiennych kurtek na każdą pogodę – moje subiektywne propozycje

18 października 2016

Ogrzewanie mieszkań, ciepłe ciuchy na zimę. Grecy takich kosztów nie maja, ale nie mają też frajdy biegania w jesiennej słocie. My musimy pogodzić się z naturą, nie udawać Greka a na jesień i zimę pomyśleć o odpowiednim ubraniu.

Strava – niezastąpiona dla kolarza i doskonała dla biegacza

7 lipca 2016

Aplikacje i platformy społecznościowe, to narzędzia treningowe, bez których dziś trudno sobie wyobrazić tak amatora jak i zawodowca. Jest kilka bardzo popularnych aplikacji, i wokół nich toczy się w większości życie aktywnej społeczności.

Nike Air Zoom Pegasus 33. Sprawdzone w biegu. Recenzja

10 czerwca 2016

Pierwsza para butów z napisem Pegasus pojawiła się w sklepach w roku 1983. Od tamtej pory zmieniło się wiele, ale jedno pozostaje bez zmian. Pegasus to wciąż najbardziej uniwersalny i  najpopularniejszy but treningowy na rynku.

Nie chcesz biegać, może zacznij chodzić. Nordic Walking miniporadnik

4 stycznia 2016

Bieganie to duża przyjemność, to endorfiny, to jedna z najprostszych form rekreacji. Tak. Bieganie to również jedna z najbardziej kontuzjogennych form rekreacji, i nie zawsze możesz biegać.

X-Bionic – bielizna termoaktywna na zimno, na ciepło, na zawsze

30 grudnia 2015

Dziś zacznę nowy cykl prezentujący czołowe marki specjalizujące się w produktach przeznaczonych dla ludzi aktywnych. Sukcesywnie przedstawię kilka najważniejszych, mających wpływ na rozwoju nowoczesnych technologii.

Kurtka jesienna do biegania. W co się ubrać – szafa biegacza vol.5

8 września 2015

Dobra kurtka do biegania. Jeśli szukacie jednej, uniwersalnej – nieprzewiewnej, nieprzemakalnej, oddychającej, ciepłej, takiej która sprawdzi się w jesienne szarugi, a może też zimowe mrozy – kupcie cokolwiek. Dlaczego? Bo nie ma kurtki która będzie spełniała całą tą listę funkcjonalności. Nie ma odzieży aż tak uniwersalnej, wszechstronnej, odpowiedniej na wszelkie warunki i [...]

Asics Foot ID. Komputerowe badania stóp.

17 maja 2015

Jeśli Wasza przygoda z bieganiem to coś więcej niż sprint do ruszającego z przystanku autobusu, dobrym i zdrowym krokiem będzie zakup prawidłowo dobranych i dopasowanych do naszej stopy butów biegowych. A nie jest to wcale łatwe zadanie.

Zimne ciuchy na gorące dni – wiosenno letnia szafa vol.2

13 maja 2015

Z dnia na dzień robi się coraz cieplej. Coraz częściej spotykam biegaczy emanujących gołymi torsami. Czy faktycznie jest im chłodniej?.