Bieg Kazimierski i trochę zdjęć bez biegaczy, czyli biegaj i zwiedzaj

19 maja 2016

bieg-running-kazimierz-dolny_2016-05-15-12.00.12

Wyjazd na maraton to coś, co często pozostaje w pamięci na dłużej. Często czytam relacje z trasy, pobytu. Wyjazd, aby pobiec „dyszkę” wydaje się tylko krótkim wyskokiem, który wtapia się w codzienność i mija szybko jak poranny trening. Ja relacji z maratonu nie napiszę, bo nie planuję biec takiego dystansu. Nie mam zdrowia, ani takiej potrzeby. Lubię biegać, ale nie widzę powodu, dla którego nagle miałbym zostać maratończykiem.
A wyjazdy lubię. Nawet bardzo. Zwłaszcza samochodem. Ten widok, kiedy równy asfalt, zalany promieniami słońca wije się po horyzont. Wcześnie rano, kiedy nie ma dużego ruchu, i można mocniej docisnąć gaz. I uwielbiam hotele, i śniadanie w hotelowej restauracji.

KJ3_9170

Jak jadę, aby pobiegać przez zaledwie kilkadziesiąt minut, to mam jeszcze dużo czasu do zagospodarowania, nawet jeśli jest to wyjazd jednodniowy. Choć często na miejscu jestem dzień wcześniej, ewentualnie przy biegu mającym start w późniejszych godzinach zostaje po biegu na kolejny dzień. Takie wyjazdy zawsze dają szansę na zobaczenie czegoś więcej, niż miasteczka startowego i linii mety. W ubiegłym roku na Bieg Chełmońskiego (KLIK)  wybrałem się do Radziejowic wyłącznie dla „okolicy”, bo z opisów wnioskowałem, że „będzie ładnie”. I faktycznie, czekała piękna malownicza trasa, i fantastyczny park, w którym spędziliśmy kilka godzin. Do tego, letnia słoneczna pogoda – i jest, co wspominać. Notabene – w tym roku organizatorzy zapraszają na III Bieg Chełmońskiego 19 czerwca. Polecam, bo można w pięknej okolicy spędzić cały dzień. A i restauracja w Pałacu jest godna polecenia.Wybierzcie się do Radziejowic – 19.06.2016 III Bieg Chełmońskiego  tu więcej informacji.

radziejowice

W minioną niedzielę na I Bieg Kazimierski pojechałem głównie z powodu lokalizacji. Dawno nie byłem w Kazimierzu Dolnym, a bardzo lubię klimat tego miasteczka. Studnia, Rynek, i kilka wąskich krótkich uliczek, niezwykle urokliwych o tej porze roku sprawiają, że wracam tam chętnie, choć nie pamiętam abym oszalał na punkcie któregoś hotelu, i nie mam tam ulubionej „pewnej” restauracji. Ale jak tylko mam możliwość i trochę czasu – wsiadam w samochód i wybieram Kazimierz, czasem nieco dalej na lody do Nałęczowa :). I nie w wakacje, kiedy pełno tam wycieczkowych autokarów i trudno przejść przez Rynek. Najlepiej późną wiosną – urokliwy jest maj i powakacyjny wrzesień.

Urok i niepowtarzalny klimat Kazimierza Dolnego – zawsze wzbudzają dobre emocje.

bieg-running-kazimierz-dolny_2013_0719_0107

bieg-running-kazimierz-dolny_2016-05-15-09.30.17

bieg-running-kazimierz-dolny_2013_0719_0108

bieg-running-kazimierz-dolny_2013_0719_0046_1

bieg-running-kazimierz-dolny_2013_0719_0060

bieg-running-kazimierz-dolny_2013_0719_0061

ARC-2013_0719_0112_1

ARC-2013_0719_0123_1

bieg-running-kazimierz-dolny_2013_0719_0134-(2)

kazimierz

Pisałem w majowych zapowiedziach o dziwnym punkcie w regulaminie tego biegu i nie ukrywam, że z rezerwą podchodziłem tak do samego biegu i jego organizacji. I bardzo niesłusznie, bo to był jeden z lepiej zorganizowanych biegów, na jakich byłem. Niezwykle miła i grzeczna obsługa biura zawodów, aż miałem obawy czy mnie nie pomylono z jakimś VIP’em, ale po kilkuminutowym pobycie stwierdziłem, że wszyscy traktowani są podobnie. Doskonale zorganizowane i zagospodarowane miasteczko startowe – leżaki, scena, dobry grilowy bufet zapewniony przez Kamis.

bieg-running-kazimierz-dolny_2016-05-15-15.01.12

bieg-running-kazimierz-dolny_2016-05-15-09.57.39

Co jeszcze jest istotne i ma wpływ na wrażenia z przedsięwzięcia zwanego „udział w biegu”? Atmosfera? Ta była nakręcana już od dziesiątej, wiec start o 13.30 był na kulminacyjnej fali „dobrej zabawy”. Dodam – punktualny start. Co lubię. Bo bardzo nie lubię stać rozgrzany, czekać i marznąc piętnaście czy więcej nawet czasem minut, bo taki miał kaprys organizator. Bufet? Woda miała być na piątym kilometrze, a była co dwa i pół. Czuwająca opieka medyczna, ciągle widoczna na trasie. Atestowana trasa. Ładny medal. Wszystko to sprawia, że docenia się trud włożony w organizację biegu. Nagrody, loteria, upominki – to już dalsza oprawa, tu równie sprawna jak i cały bieg. Sam bieg? Jak pisałem na wstępie, dycha to nie jest coś co pozostaje na długo w pamięci. Niestety trasa nie prowadziła malowniczymi zakątkami miasta, ale może to i dobrze, bo bieganie po kocich łbach nie jest zdrowe i bezpieczne. Za to był trzy kilometrowy podbieg, a w nagrodę po nawrocie tą samą drogą w dół. Meta, medal na szyi, szybka szatnia i dużo czasu na zwiedzanie okolic.

I nie ulega wątpliwości, że urok Kazimierz Dolny ma, i jest tam sporo ciekawych miejsc do zobaczenia. Komu mało atrakcji zapewnianych przez Kazimierz, polecam jeszcze jedno miejsce w okolicy. Kilka kilometrów jazdy do Puław, „nawracamy” przez most i z powrotem wzdłuż Wisły. Na drugim brzegu, na wysokości Kazimierza warto odwiedzić Janowiec. Ruiny Zamku, do tego piękny rozległy stary park z widokiem na Wisłę, historyczna powozownia, malowniczy Dworek – można tam spędzić nawet kilka godzin.

bieg-running-kazimierz-dolny_2011-0826-0236A

DSC_20019

DSC_20021

DSC_20022

DSC_0041

DSC_0042

Warto przeczytać

Co robić z ciuchami po treningu… czyli jak prać odzież sportową

9 grudnia 2017

Jak prać? O dziwo jest to pytanie, które często pojawia się w dyskusjach na biegowych grupach i forach. Czynność wydaje się banalnie prosta, a jednak stanowi problem dla sporej grupy biegającego społeczeństwa.

12 jesiennych kurtek na każdą pogodę – moje subiektywne propozycje

18 października 2016

Ogrzewanie mieszkań, ciepłe ciuchy na zimę. Grecy takich kosztów nie maja, ale nie mają też frajdy biegania w jesiennej słocie. My musimy pogodzić się z naturą, nie udawać Greka a na jesień i zimę pomyśleć o odpowiednim ubraniu.

Strava – niezastąpiona dla kolarza i doskonała dla biegacza

7 lipca 2016

Aplikacje i platformy społecznościowe, to narzędzia treningowe, bez których dziś trudno sobie wyobrazić tak amatora jak i zawodowca. Jest kilka bardzo popularnych aplikacji, i wokół nich toczy się w większości życie aktywnej społeczności.

Nike Air Zoom Pegasus 33. Sprawdzone w biegu. Recenzja

10 czerwca 2016

Pierwsza para butów z napisem Pegasus pojawiła się w sklepach w roku 1983. Od tamtej pory zmieniło się wiele, ale jedno pozostaje bez zmian. Pegasus to wciąż najbardziej uniwersalny i  najpopularniejszy but treningowy na rynku.

Nie chcesz biegać, może zacznij chodzić. Nordic Walking miniporadnik

4 stycznia 2016

Bieganie to duża przyjemność, to endorfiny, to jedna z najprostszych form rekreacji. Tak. Bieganie to również jedna z najbardziej kontuzjogennych form rekreacji, i nie zawsze możesz biegać.

X-Bionic – bielizna termoaktywna na zimno, na ciepło, na zawsze

30 grudnia 2015

Dziś zacznę nowy cykl prezentujący czołowe marki specjalizujące się w produktach przeznaczonych dla ludzi aktywnych. Sukcesywnie przedstawię kilka najważniejszych, mających wpływ na rozwoju nowoczesnych technologii.

Kurtka jesienna do biegania. W co się ubrać – szafa biegacza vol.5

8 września 2015

Dobra kurtka do biegania. Jeśli szukacie jednej, uniwersalnej – nieprzewiewnej, nieprzemakalnej, oddychającej, ciepłej, takiej która sprawdzi się w jesienne szarugi, a może też zimowe mrozy – kupcie cokolwiek. Dlaczego?

Asics Foot ID. Komputerowe badania stóp.

17 maja 2015

Jeśli Wasza przygoda z bieganiem to coś więcej niż sprint do ruszającego z przystanku autobusu, dobrym i zdrowym krokiem będzie zakup prawidłowo dobranych i dopasowanych do naszej stopy butów biegowych. A nie jest to wcale łatwe zadanie.

Zimne ciuchy na gorące dni – wiosenno letnia szafa vol.2

13 maja 2015

Z dnia na dzień robi się coraz cieplej. Coraz częściej spotykam biegaczy emanujących gołymi torsami. Czy faktycznie jest im chłodniej?.