Gdzie warto zaglądać, a czego lepiej nie dotykać. Media i socjalmedia dla biegaczy

4 lutego 2015

ARC-2015_0203_0218
Od kiedy pamiętam, uwielbiałem kolorowe magazyny. Duże zdjęcia, reklamy, zapach innego świata. Pozostało mi to do dziś, choć Internet skutecznie zabija materię w postaci kolorowych pism.


W ostatnim Newsweeku podano dramatyczne dane „…58 procent rodaków nie przeczytało w zeszłym roku żadnej książki. Co piąty w ogóle nie przeczytał żadnego tekstu… Miliony Polaków nie odczuwają potrzeby przeczytania jakiegokolwiek tekstu. Dla sześciu milionów to wtórny analfabetyzm…”

Z kolei jak wyliczył ARC Rynek i Opinia bieganie stało się najbardziej popularną aktywnością Polaków. Wyprzedziło dotychczasowego lidera, czyli jazdę na rowerze. W ciągu ostatnich lat liczba osób trenujących bieganie wzrosła ponad trzykrotnie. Z badania wynika, że na początku 2013 roku biegało amatorsko 37 proc. mieszkańców tego kraju.

Biegacz przybywa z dnia na dzień, sondaże mówią, że biegowy boom dopiero przed nami. Jak wygląda poletko biegowych mediów. Kto uprawia. Kto sieje, kto zbiera.

run-press-media-20

MIESIĘCZNIKI

Zimowe wydania dwumiesięczne. Dlaczego ? Ten sam tytuł w całej Europie ma cykl miesięczny, u nas w lutym mogę sobie kupić numer który mam już od połowy grudnia. To dotyczy tak magazynu Bieganie jak i międzynarodowego tytułu Runners World. Leżą na półce, i straszą.  Nie wydajemy bo nikt nie kupuje ? A może nie kupuje, bo nie ma tam ciekawej zawartości. Co skłoniłoby mnie do zakupu ? Nic, absolutnie nic, czego bym już nie widział, nie wiedział, nie znał.

run-press-media-03

run-press-media-04

run-press-media-12

Nowość. Run &TimesMagazyn Dla Biegaczy.
Podobno jest już numer drugi. Jest, a jakoby nie było. Dystrybucja leży, a czasy takie, że nikt nie będzie biegał i szukał. Albo jest i biorę, albo zapominam. Więc możliwe, że pójdzie za dwa numery w zapomnienie. W wersji papierowej to chyba wszystko, co mogę wymienić.

INTERNET.

Dwa miliony biegowych blogów. Lepsze gorsze, niezłe i tragiczne. Ale blog to zabawa, to nie są profesjonalne media. Zostawmy to. Poszukajmy poważnych serwisów.

Zobaczcie na polskiej stronie magazynu runners-world.pl coś co nazywa się „Baza Butów”. Polecam. Tyle wystarczy, aby wyrobić sobie zdanie. Dla mnie nie istnieją. Nie widzę co skłoniłoby mnie do powrotu pod ten adres .

run-press-media-05

run-press-media-06

run-press-media-07

baza butów na polskiej stronie magazyny runners-world.pl . Nie ruszaja, bo wpisane do kategorii zabytków.

Lepiej ma się magazynbieganie.pl. Trochę wiadomości, coś o sprzecie i treningach, przyzwoita szata graficzna. Podoba mi się ten serwis. Kolejny polskabiega.pl. To takie połączenie materiałów prasowych i promocyjnych przesłanych przez działy PR, i kilka procent autorskich tekstów różnego poziomu.

Portal kobietkibiegaja.pl. Dla kobietek w sam raz. Dieta, zdrowie, fitness, para butów, stanik, skarpety, oczywiście test bluzy Climaheat. I obszerny dział Inspiracje > Książki.Recenzje. Dużo kobietki czytają.

Na koniec bieganie.pl. Jedno z bardziej wartościowych miejsce w polskim Internecie dla fanów biegania. Newsy, sprzęt, sport, treningi, kalendarz imprez biegowych, forum. Przesyt reklam i koszmarna grafika.

run-press-media-09

www.magazynbieganie.pl

run-press-media-10

www.polskabiega.pl

Zrzut ekranu 2015-02-04 01.31.31

www.bieganie.pl dobre merytorycznie, tragiczne graficznie, wręcz brzydkie, a pierwsza strona przesycona ilością materiału

BLOGI I FACEBOOK’owe fanpejdże

Miliony. Setki. Większość blogów wygląda jak pan blog przykazał. Siermiężnie i nieciekawie. Kilka z aspiracjami na portal. Nowoczesny szablon, równolegle ciekawie prowadzone socjalmedia. Kilka naprawdę dobrych. Reszta zwykła, czyli tradycyjnie – co dziś zrobiłem, zjadłem, ile przebiegłem, plus fotka z ręki. Ale skoro sprawiają frajdę właścicielowi – to jego sprawa.

Nie chciałbym w „biegowej blogosferze” nic wskazywać – ani na plus, ani na minus. Zaraz zaczną szukać wad u mnie, a wiem, że jest ich trochę. Wypadałoby nie tylko mieć swoją domenę, ale też wynieść się z wordpressa, co pozwoliłoby też na poprawienie wyglądu, bo ten mnie nie zadowala. Jak kiedyś to zrobię – będzie kosmos. Tymczasem zostawiam tak jak jest, całkowicie świadomie.
Dobrze. Wymienię kilka. Tych co coś wnoszą więcej niż fotka talerza sałatek plus skreen ekranu z endomondo, tych co jakoś ogarnięte graficznie, czy ze sporym fanklubem.

Pierwszy taki blog –  treningbiegacza.pl – 171-tys fanów na Facebooku. Kolejny – trenerbiegania.pl – z grupą 19-tys fanów na Fb jako bieganiestylemżycia. Lubię zaglądać do biegającego Pawła – fakt ma sklepbiegacza pod ręką, co z jednej strony pozwala na szerszy dostęp do rynkowych nowości, ale z drugiej wszystko (no prawie wszystko) co pisze powinno być otagowane „tekst sponsorowany” co ma znaczenie, często teksty wyglądają nieomal jak materiały PR co pachnie sponsoringiem o którym autor nie informuje. Ale mimo to, jest to solidnie prowadzony blog i zaglądajcie na pawelbiega.pl
Dużo merytoryki i własnego, często kontrowersyjnego spojrzenia na biegowe tematy, wnosi blog warszawskibiegacz.pl. Bywa, że jego autor porusza kwestie… warte poruszenia, co jest powodem szerszych dyskusji dopiero wtedy podejmowanych przez innych blogerów.
Wesołe charaktery ujawniają, i zawsze pogodne, a często i humorystyczne wpisy znajdziecie na fanpejdżach Panna Anna (11tys fanów) – autorki bloga niezwykle pozytywnie nastawionego do życia  pannaannabiega.pl i RunEat  – (5tys fanów) z blogiem runeat.pl gdzie i o bieganiu, i o triatlonie i o dobrym jedzeniu. 

Możliwe, że kilka równie niezłych pominąłem, ale jeśli – to kilka. Dalej już jest z górki, toteż ich „wymienianie” nie ma sensu. . Setki niczym nie wyróżniających się z tłumu. Nie oceniam – złe, dobre. Może i dobre. Ale po prostu wszystkie takie same.
Maciekbiega, zenekbiega, miastobiega, matkabiega, dzieckobiega, wszystkobiega itd. itp. Identyczne. Zawsze jest selfie na wybiegu, mapa z treningu, wpis typu dziś była dyszka i zadyszka, i bolało, a makaron zjem na drugie. Czasem pojawi się test butów czy zegarka. Najczęściej mało obiektywny, i nic nie wnoszący nowego do wiedzy o produkcie. A można by tak coś od siebie, z innej strony.

.

run-press-media-13

treningbiegacza.pl

Zrzut-ekranu-2015-02-04-12.01.27

pawelbiega.pl

warszawski

warszawskibiegacz.pl

run-press-media-14

run-press-media-15

runeat.pl

run-press-media-16

pannaannabiega.pl

Jest jeszcze coś, co mnie masakruje w „biegowym Internecie”. Biegowe memy. Nie ogarniam. Skoro kocham biegać, biegam dla przyjemności – to robię to bez przymusu, dla tejże przyjemności właśnie. To po cholerę trzydzieści razy dziennie widzę „a biegałeś już ?” „boli i musi boleć” „bądź twardy, idź pobiegać” . To kochacie to bieganie?, lubicie to robić, czy bez bata nie da rady ?.  Aż tyle „motywatorów” jest niezbędnych aby zrobić coś, co lubimy robić ? Pokażcie mi taką plagę memów dla np. kolarzy. A również trenują dzień w dzień. I dają radę bez „socjalbata„.

Jestem przekonany, że znacie jeszcze wiele innych tytułów. Stron, blogów, magazynów. To dobrze jak czytacie. Nawet jak podłe. Byle nie załapać się do tych sześciu milionów.

Warto przeczytać

Co robić z ciuchami po treningu… czyli jak prać odzież sportową

9 grudnia 2017

Jak prać? O dziwo jest to pytanie, które często pojawia się w dyskusjach na biegowych grupach i forach. Czynność wydaje się banalnie prosta, a jednak stanowi problem dla sporej grupy biegającego społeczeństwa.

12 jesiennych kurtek na każdą pogodę – moje subiektywne propozycje

18 października 2016

Ogrzewanie mieszkań, ciepłe ciuchy na zimę. Grecy takich kosztów nie maja, ale nie mają też frajdy biegania w jesiennej słocie. My musimy pogodzić się z naturą, nie udawać Greka a na jesień i zimę pomyśleć o odpowiednim ubraniu.

Strava – niezastąpiona dla kolarza i doskonała dla biegacza

7 lipca 2016

Aplikacje i platformy społecznościowe, to narzędzia treningowe, bez których dziś trudno sobie wyobrazić tak amatora jak i zawodowca. Jest kilka bardzo popularnych aplikacji, i wokół nich toczy się w większości życie aktywnej społeczności.

Nike Air Zoom Pegasus 33. Sprawdzone w biegu. Recenzja

10 czerwca 2016

Pierwsza para butów z napisem Pegasus pojawiła się w sklepach w roku 1983. Od tamtej pory zmieniło się wiele, ale jedno pozostaje bez zmian. Pegasus to wciąż najbardziej uniwersalny i  najpopularniejszy but treningowy na rynku.

Nie chcesz biegać, może zacznij chodzić. Nordic Walking miniporadnik

4 stycznia 2016

Bieganie to duża przyjemność, to endorfiny, to jedna z najprostszych form rekreacji. Tak. Bieganie to również jedna z najbardziej kontuzjogennych form rekreacji, i nie zawsze możesz biegać.

X-Bionic – bielizna termoaktywna na zimno, na ciepło, na zawsze

30 grudnia 2015

Dziś zacznę nowy cykl prezentujący czołowe marki specjalizujące się w produktach przeznaczonych dla ludzi aktywnych. Sukcesywnie przedstawię kilka najważniejszych, mających wpływ na rozwoju nowoczesnych technologii.

Kurtka jesienna do biegania. W co się ubrać – szafa biegacza vol.5

8 września 2015

Dobra kurtka do biegania. Jeśli szukacie jednej, uniwersalnej – nieprzewiewnej, nieprzemakalnej, oddychającej, ciepłej, takiej która sprawdzi się w jesienne szarugi, a może też zimowe mrozy – kupcie cokolwiek. Dlaczego?

Asics Foot ID. Komputerowe badania stóp.

17 maja 2015

Jeśli Wasza przygoda z bieganiem to coś więcej niż sprint do ruszającego z przystanku autobusu, dobrym i zdrowym krokiem będzie zakup prawidłowo dobranych i dopasowanych do naszej stopy butów biegowych. A nie jest to wcale łatwe zadanie.

Zimne ciuchy na gorące dni – wiosenno letnia szafa vol.2

13 maja 2015

Z dnia na dzień robi się coraz cieplej. Coraz częściej spotykam biegaczy emanujących gołymi torsami. Czy faktycznie jest im chłodniej?.