Garmin Fenix3 HR. Praktyczny test funkcjonalności

16 września 2016

garmin-fenix3hr_test_biegamwmiescie-pl_2016_0826_0262

Mija właśnie pół roku od czasu rynkowej premiery nowej wersji zegarka Fenix3. Nowy model, oznaczony jako Fenix3 HR to specjalistyczne narzędzie treningowe, niezawodne urządzenie nawigacyjne i świetnie sprawdzający się w życiu codziennym smartwatch.
Od starszego brata różni go zastosowany optyczny pomiar tętna z nadgarstka. Jeden zegarek, tak wiele zastosowań. Czy to nie przerost treści nad formą?

garmin-fenix3hr_test_biegamwmiescie-pl_2016_0907_00479

Przyjrzyjmy się zatem dokładniej temu, co dostajemy w pudełku z napisem

Garmin Fenix3 HR Sapphire Edition

Budowa / wygląd

Fenix3 HR to „podstawowy” Fenix3, uzupełniony o optyczny pomiar tętna. Projekt zrealizowano w sposób bardzo elegancki, bez wpływu na wygląd zegarka, dzięki czemu nadal pozostał urządzeniem ładnym. Może nie dyskretnym, ale ładnym. Jest duży, gruby, masywny. Jednak wykonany jest z prawdziwie zegarmistrzowską precyzją, i urok swój ma.

Ja lubię temat zegarków, nie tylko sportowych. Mam ich kilka, zwracam uwagę na precyzję wykonania, detale i szczegóły świadczące o klasie i solidności produktu. W wykonaniu tego zegarka trudno znaleźć jakieś niedociągnięcia. Wszystko jest idealnie dopasowane, złożone, skręcone. Ładnie wykonany bezel, precyzyjne działające przyciski, o równym dobrze wyczuwalnym skoku, są dobrze osadzone w kopercie, nie mają bocznych luzów, szkło szafirowe równo wklejone.

garmin-fenix3hr_test_biegamwmiescie-pl_2016_0907_00655

garmin-fenix3hr_test_biegamwmiescie-pl_2016_0913_01403_1

garmin-fenix3hr_test_biegamwmiescie-pl_2016_0907_00538-2

garmin-fenix3hr_test_biegamwmiescie-pl_2016_0911_01229_1

Fenix3HR mimo ze jest duży – 51 mm średnica koperty – w zestawieniu z „cywilnymi” zegarkami o modnym większym rozmiarze wygląda „całkiem normalnie” 

garmin-fenix3hr_test_biegamwmiescie-pl_2016_0907_00561_1

garmin-fenix3hr_test_biegamwmiescie-pl_2016_0907_00552

Ekran / czytelność

W tej fajności, znalazłbym jeden drobiazg, który trochę przeszkadzał w eksploatacji. Otóż szafirowe szkiełko jest bardzo twarde, praktycznie nie do zarysowania, ale daje dość niekontrolowane odbicia i refleksy. Czasem utrudnia to widoczność, czytelność wyświetlacza. Przykładowo, o ile zdjęcia ekranu Forerunner 630 nie nastręczały żadnych większych problemów, tak sfotografowanie ekranu Feniksa z szafirowym szkłem – tak. Aby uniknąć odbić i refleksów wymaga już sporo przymiarek i ustawień, a najlepiej odbicia eliminuje zastosowania filtra polaryzacyjnego.

garmin-fenix3hr_test_biegamwmiescie-pl_2016-001

Odbicia i refleksy – to częsty widok, kiedy spoglądamy na „szafirowy” ekran Feniksa

Rozwiązaniem byłaby powłoka antyrefleksyjna. Położona jednostronnie, po stronie wewnętrznej, co eliminuje problem łatwego zarysowania samej powłoki. Szafirowe szkiełko z antyrefleksem eliminuje odbicia światła, zegarek wygląda jak gdyby nie miał szkiełka. Uważam, że takie szkła powinny być w ekskluzywnej wersji Chronos.
Czcionka cyfr jest bardzo cienka. W wersji slim-light-condense. Fakt, spoglądam na ten problem z pozycji pięćdziesięciolatka, i to od czterdziestu lat w okularach. Młody snajper, o sokolim wzroku nie będzie miał (widział) tego problemu.

garmin-fenix3hr_test_biegamwmiescie-pl_2016_0907_00504_1

garmin-fenix3hr_test_biegamwmiescie-pl_2016_0907_00505_1

garmin-fenix3hr_test_biegamwmiescie-pl_2016_0907_00498_1

Przyznaję, ta czcionka jest efektowna, jej krój daje ekranowi „to coś” co sprawia, że wygląda elegancko, a nie jak urządzenie pomiarowe. Ale coś na rzeczy jest, i chyba nie tylko ja mam z tym problem, skoro pisząc oprogramowanie dla innych modeli z okrągłym ekranem (230, 620, 630 czy 735) zastosowano czcionkę o grubszych cyfrach.

Podświetlenie z możliwością ustawień od 4 sekund po „ciągle włączone”. Poziom podświetlenia stopniowany co 10%. Do zapewnienia dobrej czytelności, wystarczy ustawienie na 20-30%. Uruchamiane manualnie, lub automatycznie, na ruch ręki. Automat działa bardziej nerwowo i nieprzewidywalnie, niż w przypadku modelu 230 i 630. Ekran Fenixa podświetlał się częściej, czasem podczas snu, w samochodzie przy starcie spod świateł, czy skręcie kierownicą.

garmin-fenix3hr_test_biegamwmiescie-pl_2016_0912_01346

Podsumowując – precyzja i jakość wykonania na wysokim poziomie. Design – jest kwestią gustu. W moim odczuciu to bardzo ładny zegarek, w odniesieniu do przeznaczenia i jego funkcji, to najładniejsza forma z możliwych. Wygodny pasek z możliwością wymiany. Bez problemu możemy zastosować skórzany czy tekstylny, tzw. NATO. Duży, kolorowy, wyraźny i czytelny ekran, choć często łapiący odbicia i refleksy na szafirowym szkle.

Obsługa / Menu

Zegarek obsługujemy za pomocą pięciu przycisków, w sposób niebywale intuicyjny i funkcjonalny. Bez czytania instrukcji poradzimy sobie z nieomal każdym ustawieniem. Nic nas nie zaskoczy, każdy przycisk i funkcja mają logiczny układ, i cykl działania. Wiele rozwiązań jest bardzo przydatnych, ułatwiających poruszanie się, po długim i rozbudowanym menu.
Musi takie być, skoro ilość aplikacji aktywności sportowej liczy się w dziesiątkach. A opcji ustawień pól ekranów w danej aktywności chyba nie da się w pełni wykorzystać. 10 ekranów, które możemy podzielić na 4 pola – to już 40 wskazań. Do tego dedykowane ekrany w rodzaju Wskazania Tętna, Wirtualny Partner, Dynamika Biegu, Kompas, Mapa… Ktoś to ogarnie?

garmin-fenix3hr_test_biegamwmiescie-pl_20001

garmin-fenix3hr_test_biegamwmiescie-pl_2016_0907_00431

garmin-fenix3hr_test_biegamwmiescie-pl_2016_0907_00432

Wznów a Wznów Później – to duża różnica, i bardzo przydatna opcja

Prostą obsługę, dodatkowo ułatwia możliwość zaprogramowania i spersonalizowania przycisków, w dwie szybko dostępne funkcje. No i to, co polubimy w oprogramowaniu – błyskawiczny powrót do pozycji wyjściowej, czyli tarczy zegara na ekranie. Z każdego miejsca w menu, jednym przyciskiem.
Jakież to genialne rozwiązanie, w odniesieniu do kilkunastu kliknięć przyciskiem BACK w 920XT. Zastanawia mnie, dlaczego 920XT mając aż sześć przycisków, nie ma tak przyjaznej obsługi. Kolejna, istotna zaleta oprogramowania – wszelkie zmiany w układzie wyświetlania pól ekranów, ustawienia i wyboru funkcji, możemy wykonać w trakcie rejestrowania dowolnej aktywności w tle. Rozwiązanie bardzo praktyczne, znacząco usprawniające obsługę.

garmin-fenix3hr_test_biegamwmiescie-pl_2016_0826_0384_1

fx3hr

Reasumując – intuicyjne menu, i prosta obsługa. Fenix3 HR nie sprawi kłopotu nawet niewprawnemu i debiutującemu z urządzeniami Garmin użytkownikowi.

Pomiar optyczny HR

Osobiście nie rozumiem tego trendu. Pomiar tętna non stop znajdzie swoich zwolenników, niewątpliwie ma swoje zastosowanie i zalety, ale czy naprawdę będziemy analizować codzienny 24 godzinny wykres swojego pulsu? Rano, w południe, w kinie, kawiarni i podczas konsumpcji obiadu? Raczej moda i trend,lub modny trend, niż konieczność. Mam też spore wątpliwości co do dokładność takiego pomiaru. Każdego optycznego rozwiązania. Nie istotne, czy to TomTom, Fitbit, Garmin czy inny.
Zanim porównam wykresy, pomyślmy. Zegarek, odbite światło, skóra, nadgarstek. A pomiędzy nimi pot, woda, kurz, czasem zarost… Do tego różnice w budowie fizycznej. Jeden nadgarstek okrągły, szeroki, zapewnia idealny kontakt z czujnikiem. Drugi szczupły, delikatny, gdzie trudno ustabilizować zegarek na ręce. Stąd myśl, że te systemy nie mogą być dokładne.

garmin-fenix3hr_test_biegamwmiescie-pl_2016_0913_01426

garmin-fenix3hr_test_biegamwmiescie-pl_2016_0912_01364

W praktyce okazało się, że nie jest tak źle. Moja ręka jest dość szczupła, nie lubię mieć mocno i ściśle zapiętego zegarka. Siłą rzeczy Fenix3HR i tak był zapięty na nadgarstku mocniej niż wszystkie inne „cywilne” zegarki. Przyzwyczaiłem się, nawet to nie przeszkadzało bardzo. Tak naprawdę czujnik działa nawet z pewnej odległości, i pasek nie musi być ściśle zapięty, jednak cały czas miałem takie „wewnętrzne” przekonanie, że zegarek musi być stabilny na nadgarstku, zapięty tak, aby nie przesuwał się po nim. Delikatnie, ale stale przylegając czujnikiem do skóry.

Fenix3HR posiada w zestawie pas HRM RUN, i sam automatycznie wybiera opcję źródła pomiaru, jeśli zapniemy pas tętna na klatce piersiowej. Oczywiście, o wyborze możemy też decydować sami. Jak wygląda precyzja pomiaru z nadgarstka? Na pewno sprawdzi się, jako „fitnesowy” pomiar codziennej aktywności, bez wysokiej dokładności, jaką daje pas HRM. Będzie przydatny do liczenia spalonych kalorii, i ogólnego monitorowania pracy serca.

garmin-fenix3hr_test_biegamwmiescie-pl_2016_0907_00434
Podczas snu zapisze tętno spoczynkowe, w dzień zobaczymy, kiedy nadmiernie zdenerwowało nas życie. Jednak do treningów odczyt tętna z nadgarstka wydaje się za mało precyzyjny, a czasem nieprzewidywalny. Najczęściej wskazania są zapisywane z niewielkim opóźnieniem co do reakcji, w odniesieniu do pomiaru z pasa HRM. Najczęściej zaniżone. Byłoby to do zaakceptowania, gdyby odczyt miał powtarzalny algorytm błędu, i przesunięcia wykresu. Ale są też odczyty jak to widać na poniższym wykresie. Po przekroczeniu pułapu 160 uderzeń, to pomiar z nadgarstka był później już cały czas zawyżony.

wykres_puls-1-6km-920-f3hr

wykres_puls-2-3km-920-f3hr

zrzut-ekranu-2016-09-16-01-20-26

garmin-fenix3hr_test_biegamwmiescie-pl_2016_0907_00468

Dokładność GPS

Jest dobrze, choć znam modele i to Garmin – gdzie ślad GPS ma większą precyzję. Fenix3HR radzi sobie z tym zadaniem znacznie lepiej, niż debiutujący półtora roku temu Fenix3. Nawet w gęstym lesie ślad rysowany był z zadowalająca dokładnością. Niestety zdarzają się też zachowania nieprzewidywalne, ślad błądzi jak i gdzie chce. Takie zdarzenia nie są częste, ale są. Z drugiej strony – pokażcie mi zegarek, w którym pomiar GPS zawsze ma „dobry dzień”.

wykres_gps-fenix-3hr

Mnie na minus zaskoczyło tzw. łapanie fixa. Na tą klasę zegarka, nie jest to najlepszy wynik. Zmieniałem kilka razy miejsce pobytu. O ile 920XT radził sobie za każdym razem z sygnałem GPS w kilka do kilkunastu sekund, tak Fenix3HR miewał nawet kilkuminutowe !! poszukiwania odpowiednio mocnego sygnału. Albo łapał fixa, następnie tracił sygnał po kilkunastu sekundach, i znowu szukał przez minutę, kiedy leżący obok 920XT nie miał z tym jakiegokolwiek problemu.

garmin-fenix3hr_test_biegamwmiescie-pl_20012

Jednak ogólnie przez kilka tygodni codziennych testów podczas biegania, pływania, jazdy na rowerze czy zwykłych spacerów, można stwierdzić, że nie jest źle. Rysowanie śladu mieści się w granicach błędu dla tego typu urządzeń. Po prostu, kiedy kupujemy tak dobrze wyglądający, naprawdę solidny wielofunkcyjny sportowy zegarek, oczekujemy czegoś więcej. A wiem, że jest to możliwe, wystarczy pobiegać choćby z Forerunner610.

Z modułem GPS i oprogramowaniem po tym „jak rysuje ślad GPS”, pada drugie pytanie „…a co ze wskazaniami tempa?…” Fenix3 HR ma w tym temacie zupełnie odmienną filozofię niż 920XT. Generalnie bieganie z tymi dwoma zegarkami mogło wprowadzać lekką frustrację – bywało, że na ekranach wskazania różnic tempa dochodziły do minuty na kilometr! Jak żyć? Jak biegać? Przyspieszyć czy zwolnić? Który mówi prawdę?
Fenix3HR szybciej radził sobie z auto-lapem ustawionym na 1km stąd zazwyczaj lepsze tempo według jego wskazań. Na koniec dziesięciokilometrowego biegu, różnice dochodziły od 200 do nawet 350m w odniesieniu do wskazań 920XT. Tylko teraz powiedzcie – który pokazuje prawdę?
wykres_tempo-1-6km-920-f3

wykres_tempo-2-3km-920-f3

 Aplikacje/ aktywności

Jest wszystko, łącznie z możliwością wgrania kilku tysięcy pól golfowych. Zegarek wykorzystacie do każdej aktywności – bieganie, spacery, wędrówki górskie, pływanie, wioślarstwo, narty… kilkadziesiąt dedykowanych plus nieograniczone możliwości własnych ustawień. Ruch w poziomie i pionie, 3D, ciśnienie barometryczne, kompas magnetyczny, wysokościomierz, termometr (raczej z czujnikiem Temp, na nadgarstku nie sprawdza się, ale już po zdjęciu – tak. Możemy sprawdzić temperaturę wody, czy otoczenia). Bieganie ze wszelkimi wskazaniami, łącznie z dynamiką biegu, pomiar zmęczenia, próg mleczanowy, VO2max… Niczego Wam nie zabraknie, nie ma sensu przepisywać instrukcji obsługi.

garmin-fenix3hr_test_biegamwmiescie-pl_2016_0913_01405

garmin-fenix3hr_test_biegamwmiescie-pl_2016_0826_0303

garmin-fenix3hr_test_biegamwmiescie-pl_2016_0826_0283

 

garmin-fenix3hr_test_biegamwmiescie-pl_2016_0826_0279

fenix3

Powiadomienia / funkcje smartwatch

Rozbudowane i przydatne. Konfiguracja prosta i szybka. Sparowanie ze smartfonem pod  Androidem 6.0 bezproblemowe, choć połączenie BT czasem lubi zrobić sobie przerwę. Synchronizacja automatyczna sprawnie działa w tle. Jak w przypadku FR630 na ekranie możemy przeczytać pełne wiadomości sms, e-maile, powiadomienia z socjalmediów. O wszelkich zdarzeniach informuje dobrze wyczuwalna wibracja. Jest też pomocne „Znajdź Mój Telefon”.

garmin-fenix3hr_test_biegamwmiescie-pl_2016_0907_00457

Czy warto?. Tylko do biegania, zwłaszcza miejskiego, ulicznego – wybrałbym coś lżejszego. Dla tych, co biegają w górach, wędrują, wspinają się. Tam gdzie barometr i wysokościomierz mają swoje zastosowanie – to doskonały wybór. I dla tych wszystkich, którzy chcą mieć uniwersalny zegarek, do „noszenia w cywilu”, monitorowania codziennej aktywności, zaawansowanych treningów sportowych – idealny wybór. No, chyba że wersja Chronos, choć i w tej ekskluzywnej wersji nadal nie będzie to zegarek do garnituru – nawet dla Jamesa Bonda.
Feniks3 ma kilka opcji kolorystycznych, jest również ładna damska wersja. Niestety Fenix3HR dostępny jest jak legendarny Ford T – w dowolnym kolorze, pod warunkiem, że jest to kolor czarny.

garmin-fenix3hr_test_biegamwmiescie-pl_2016_0826_0338_1

fer3

Warto przeczytać

Co robić z ciuchami po treningu… czyli jak prać odzież sportową

9 grudnia 2017

Jak prać? O dziwo jest to pytanie, które często pojawia się w dyskusjach na biegowych grupach i forach. Czynność wydaje się banalnie prosta, a jednak stanowi problem dla sporej grupy biegającego społeczeństwa.

12 jesiennych kurtek na każdą pogodę – moje subiektywne propozycje

18 października 2016

Ogrzewanie mieszkań, ciepłe ciuchy na zimę. Grecy takich kosztów nie maja, ale nie mają też frajdy biegania w jesiennej słocie. My musimy pogodzić się z naturą, nie udawać Greka a na jesień i zimę pomyśleć o odpowiednim ubraniu.

Strava – niezastąpiona dla kolarza i doskonała dla biegacza

7 lipca 2016

Aplikacje i platformy społecznościowe, to narzędzia treningowe, bez których dziś trudno sobie wyobrazić tak amatora jak i zawodowca. Jest kilka bardzo popularnych aplikacji, i wokół nich toczy się w większości życie aktywnej społeczności.

Nike Air Zoom Pegasus 33. Sprawdzone w biegu. Recenzja

10 czerwca 2016

Pierwsza para butów z napisem Pegasus pojawiła się w sklepach w roku 1983. Od tamtej pory zmieniło się wiele, ale jedno pozostaje bez zmian. Pegasus to wciąż najbardziej uniwersalny i  najpopularniejszy but treningowy na rynku.

Nie chcesz biegać, może zacznij chodzić. Nordic Walking miniporadnik

4 stycznia 2016

Bieganie to duża przyjemność, to endorfiny, to jedna z najprostszych form rekreacji. Tak. Bieganie to również jedna z najbardziej kontuzjogennych form rekreacji, i nie zawsze możesz biegać.

X-Bionic – bielizna termoaktywna na zimno, na ciepło, na zawsze

30 grudnia 2015

Dziś zacznę nowy cykl prezentujący czołowe marki specjalizujące się w produktach przeznaczonych dla ludzi aktywnych. Sukcesywnie przedstawię kilka najważniejszych, mających wpływ na rozwoju nowoczesnych technologii.

Kurtka jesienna do biegania. W co się ubrać – szafa biegacza vol.5

8 września 2015

Dobra kurtka do biegania. Jeśli szukacie jednej, uniwersalnej – nieprzewiewnej, nieprzemakalnej, oddychającej, ciepłej, takiej która sprawdzi się w jesienne szarugi, a może też zimowe mrozy – kupcie cokolwiek. Dlaczego?

Asics Foot ID. Komputerowe badania stóp.

17 maja 2015

Jeśli Wasza przygoda z bieganiem to coś więcej niż sprint do ruszającego z przystanku autobusu, dobrym i zdrowym krokiem będzie zakup prawidłowo dobranych i dopasowanych do naszej stopy butów biegowych. A nie jest to wcale łatwe zadanie.

Zimne ciuchy na gorące dni – wiosenno letnia szafa vol.2

13 maja 2015

Z dnia na dzień robi się coraz cieplej. Coraz częściej spotykam biegaczy emanujących gołymi torsami. Czy faktycznie jest im chłodniej?.